Prokom przymierza się do przejęcia Hanslika

Mariusz Zielke
26-07-2002, 00:00

Katowicka firma Hanslik może trafić wkrótce pod skrzydła gdyńskiego Prokomu — wynika z nieoficjalnych informacji. W ten sposób gdyński integrator może poszerzyć wachlarz usług o oprogramowanie GIS i przygotuje się do startu w przetargach o łącznej wartości nawet do 1,6 mld zł.

Hanslik Laboratorium Oprogramowania jest kolejną, po Spinie, firmą, którą zamierza przejąć Prokom w ramach planów konsolidacji rynku — wynika z nieoficjalnych informacji. Według naszego informatora, spółki wkrótce podpiszą list intencyjny w tej sprawie. Wartość transakcji ma wynieść kilka milionów złotych, a dzięki tej akwizycji Prokom poszerzy swoją ofertę o produkty w zakresie GIS (Geographic Information Systems).

— Hanslik jest niewielką firmą niszową, ale ma bardzo ciekawe produkty dotyczące informacji przestrzennej. Prokom dzięki tej akwizycji może zyskać kilka kontraktów z sektora publicznego, ale też uzupełnić ofertę dla klientów komercyjnych — mówi nasz informator.

— Interesują się nami różne firmy, z różnymi rozmawiamy. Staramy się jednak zachować niezależność tak długo, jak to będzie możliwe — odpowiadają Renata i Aleksander Hanslik, właściciele firmy.

Prokom nie chce komentować tych informacji.

Akwizycja ta może pozwolić gdyńskiemu integratorowi uczestniczyć w budowie systemu ewidencyjnego dla urzędów skarbowych, które będzie umożliwiało pobieranie tzw. podatku katastralnego. W trwającym obecnie przetargu na 1-1,5 mln EUR (4-6 mln zł) ma być wyłoniony dostawca pilota, ale końcowa wartość kontraktu to — według nieoficjalnych informacji 30-40 mln EUR (120-160 mln zł). Hanslik startuje w nim wspólnie z trójmiejską firmą Demos i jest wymieniany jako jeden z faworytów. Fundusze na pilota systemu będą pochodzić z programu PHARE.

W perspektywie Prokom będzie też mógł wystartować w innych przetargach na systemy związane z budową centralnej ewidencji gruntów i budynków — tzw. katastrem.

— O perspektywach GIS w Polsce mówi się od dobrych paru lat i dotychczas ten rynek wygląda skromnie. Jednak uruchomienie przetargów z katastrem może spowodować, że podmioty zajmujące się GIS będą bardzo przydatne w strukturach dużych grup informatycznych. Ryzyko inwestycji jest niewielkie, bo firmy tego typu nie będą dużo kosztować, a potencjalny zysk wydaje się bardzo atrakcyjny — komentuje Sobiesław Pająk, analityk CDM Pekao.

Budowa pełnego katastru potrwa kilka lat (najpóźniej do 2010 r.) i będzie kosztować — według ostrożnych szacunków — ponad 1,6 mld zł. Poszczególne projekty związane z ewidencją gruntów i nieruchomości podzielono na trzy części. Jednym zajmuje się Ministerstwo Finansów (system ściągania podatków), kolejny to centralna baza informacji koordynowana przez Głównego Geodetę Kraju w Ministerstwie Infrastruktury, trzeci projekt to ewidencja cyfrowa ksiąg wieczystych w Ministerstwie Sprawiedliwości. Wszystkie mają zostać zintegrowane i wymieniać się informacjami w sposób zautomatyzowany.

Poza zamówieniami publicznymi oferta z zakresu GIS może być skierowana do firm komercyjnych. Zainteresowane takimi rozwiązaniami są przede wszystkim telekomy, supermarkety, stacje benzynowe. Według szacunków firm analitycznych, wartość tego rynku w 2001 r. wyniosła na świecie 2 mld USD (ponad 8 mld zł).

Nic więc dziwnego, że Prokom zainteresował się tym rynkiem. O planach przejęcia firmy dysponującej rozwiązaniami dla tego sektora, Ryszard Krauze, prezes Prokomu, poinformował w wywiadzie dla „PB” w czerwcu 2002 roku. Prokom ma do końca roku wyłączność na negocjacje z dwoma niszowymi firmami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Prokom przymierza się do przejęcia Hanslika