Prokom zaczyna akwizycje

Mariusz Zielke
opublikowano: 2001-12-18 00:00

Wkrótce Prokom powinien przeprowadzić kolejne akwizycje. Zaawansowane są negocjacje z dwoma spółkami niszowymi z branży IT. Wiele wskazuje na to, że jedną z nich jest Spin. Na rynku pojawiła się też informacja o możliwości inwestycji w poznańskiego Emaxa. Obie strony zaprzeczają.

W najbliższym czasie Prokom zamierza sfinalizować co najmniej dwa przejęcia na rynku IT w Polsce. Większość z 200 mln zł uzyskanych z emisji obligacji, gdyński integrator zamierza przeznaczyć na konsolidację rynku oraz inwestycje w przedsięwzięcia ze swoimi partnerami. Według nie potwierdzonych informacji, na celowniku Prokomu znalazł się katowicki Spin — spółka wyspecjalizowana w obsłudze systemów billingowych, głównie dla TP SA. Na rynek trafiła też informacja o możliwym zainteresowaniu Prokomu poznańskim Emaxem. Obie strony jednak zaprzeczają.

— Wiadomo, że zamierzamy część środków z obligacji przeznaczyć na inwestycje na rynku. Jednak konkrety, dla dobra kontraktów, będziemy mogli podać dopiero po zakończeniu negocjacji — mówi Beata Stelmach, członek rady nadzorczej Prokomu.

Ewentualne przejęcie Spina było — zdaniem obserwatorów rynku — już dawno do przewidzenia. Znaczącym udziałowcem katowickiej spółki jest bowiem szwajcarski Nihonswi, jednocześnie akcjonariusz samego Prokomu. Ponadto interesy obu podmiotów w ostatnim czasie idą w parze.

— Prokom wygrał wraz z Sofrecom i PWC kontrakt na wdrożenie systemu CRM (do wspomagania zarządzania relacjami z klientem) w TP SA. Spin jest z kolei największym dostawcą systemów billingowych dla narodowego operatora (obsługuje ponad 60 proc. oddziałów). Wiadomo zaś, że obie sprawy — CRM i billing — są ze sobą ściśle powiązane. Domyślam się więc, że katowicka spółka ściśle współpracuje z Prokomem przy wdrożeniu pilotażowym w Poznaniu — mówi analityk jednego z zachodnich banków inwestycyjnych.

Zaznacza też, że wciąż trwa w TP SA opracowywanie projektu rozwoju systemów billingowych, w którym uczestniczy tak Prokom, jak i Spin. Synergie dla obu spółek są więc jasne. W wypadku takiej inwestycji Prokom zyskałby więc produkt billingowy i wyspecjalizowany zespół. Spin — stosunkowo niewielka spółka — stałby się bardziej wiarygodny zarówno dla TP SA, jak i innych klientów.

W oczach części analityków, potencjalnym kandydatem do przejęcia przez Prokom jest też Emax.

— To plotka. Nie negocjujemy z Prokomem — zaprzecza Piotr Kardach, prezes Emaxa.

Poznańskiemu integratorowi i dostawcy oprogramowania nie udało się pozyskać kapitału z giełdy, teraz próbuje sprzedać mniejszościowy pakiet akcji inwestorowi finansowemu. Fundusze nie palą się jednak do angażowania środków w IT.

— To prawda, że jest to ciężki okres, jednak liczymy na pozytywne zakończenie negocjacji — mówi prezes Emaxa.

Ewentualni zainteresowani czekają na wyniki spółki i na ich podstawie być może zdecydują się na inwestycję. Pytanie, czy ich wycena nie będzie dla Emaxa za niska? Poznańska spółka potrzebuje funduszy m.in. na spłatę zobowiązań wobec trzech przejętych spółek.

— Nie są to kwoty, które zmuszałyby nas do poszukiwania inwestora za wszelką cenę. Poza tym zobowiązania są rozłożone na wiele lat. Pierwsze musimy spłacić w II połowie 2002 roku. Do tego czasu pozyskamy już mniejszościowego inwestora — mówi Piotr Kardach.

Okiem eksperta

To dobry pomysł

Na polskim rynku Prokom może stać się głównym konsolidatorem. Kupowanie mniejszych firm o niszowych produktach jest bardzo rozsądne, gdyż można ich ofertę skierować do dużych klientów Prokomu — z korzyścią dla obu stron.

Jacek Radziwilski analityk Deutsche Banku

Możesz zainteresować się również: