Wirecard, niemiecki operator płatności, który był jednym z blue chipów z indeksu DAX, upadł niespodziewanie w czerwcu ubiegłego roku. Stało się to po tym jak audytor nie mógł doliczyć się 1,9 mld EUR w bilansie spółki. Okazało się, że to wynik oszustw księgowych. Upadek Wirecardu wywołał skandal w Niemczech. Pojawiły się pytania o nadzór nad spółką, a także relacje jej władz z politykami.

Prokuratorzy z Frankfurtu zdecydowali się wszcząć śledztwo w sprawie roli BaFin w aferze Wirecardu po zebraniu materiałów dowodowych w lutym w siedzibie nadzoru finansowego. Rzeczniczka prokuratury powiedziała, że obecnie śledztwo nie dotyczy konkretnych osób. Prokuratorzy badają potencjalne naruszenie regulacji dotyczących handlu na giełdzie, wyjaśniła.