Pronit Pionki zarobi na dostawie ciepła
Spółka Pronibel, utworzona przez Zakłady Tworzyw Sztucznych Pronit, elektrociepłownię Chemarbel z Kielc i belgijską firmę Europeenne de Services rozpocznie od nowego roku produkcję energii cieplnej i pary technologicznej. 17 podobnych spółek zawiązanych w Polsce przez EdS już przynosi zyski.
W 71 proc. państwowy Pronit z Pionek (woj. radomskie), który ponad połowę produkcji przeznacza na potrzeby wojska, jest też głównym dostawcą ciepła dla miasta.
— Urządzenia do produkcji ciepła w Pronicie są przestarzałe. Dlatego też z entuzjazmem przyjęłam propozycję Belgów, którzy zobowiązali się do zmodernizowania zakładu i wdrożenia programu oszczędnościowego. Mamy po 40 proc. udziałów w kapitale nowej spółki. Pozostałe 20 proc. objął kielecki Chemarbel. Urządzenia ciepłownicze nie wejdą do majątku Pronibelu. Firma będzie je od nas dzierżawiła — tłumaczy Teresa Janus, dyrektor finansowy Pronitu.
Firma z Pionek nie jest w stanie utrzymać się z cywilnej produkcji swoich 8 spółek, zajmujących się m.in. wytwarzaniem pokryć galwanicznych, klejów dla przemysłu obuwniczego, meblarskiego i motoryzacyjnego oraz surowca do produkcji proszków do prania.
W połowie 1998 roku Pronit będzie gotowy do rozpoczęcia seryjnej produkcji roztworów nitroglicerynowych na potrzeby farmacji.
— Na uruchomienie produkcji potrzebujemy 2-3 mln zł, które chcemy pozyskać od Cefarmu Kraków na poczet przyszłych dostaw — mówi szef Pronitu.
Spółka myśli także o rozpoczęciu produkcji klejów topliwych o jakości odpowiadającej standardom zachodnim.
— Brakuje nam tylko 3-3,5 mln zł, które trzeba zainwestować, by rozpocząć produkcję — mówi Stanisław Libera, prezes spółki.
Firma chce w tym celu stworzyć spółkę z którymś z zachodnioeuropejskich potentatów w branży klejów topliwych.