Prowizja dla fundacji czy dystrybutora

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 19-12-2006, 00:00

Zainwestujesz w fundusz, to wspomożesz fundację — taki jest przekaz reklamy BPH TFI. Rzeczywistość jest inna.

W reklamie BPH TFI zachęca do kupowania jednostek funduszy, bo prowizja ze sprzedaży będzie przekazana Fundacji Dziecięca Fantazja. Idea godna pochwały, bo fundacja zajmuje się spełnianiem marzeń nieuleczalnie chorych dzieci. Problem w tym, że przekaz reklamy jest nieprecyzyjny.

Wartość miesięcznej sprzedaży BPH TFI to przynajmniej kilkadziesiąt milionów złotych. Prowizja waha się od 0 do 4 proc. w zależności od typu funduszu i wpłacanej kwoty. Z tego wynikałoby, że kwota przekazana fundacji będzie ogromna. Niestety, po wczytaniu się w zasady akcji okaże się, że do fundacji trafi prowizja pomniejszona o to, co należy się dystrybutorowi (oprócz sprzedaży bezpośrednio w TFI jednostki funduszy dostępne są również w kilku bankach, domach maklerskich i firmach zajmujących się doradztwem finansowym). Rzecz w tym, że na naszym rynku dystrybutor zatrzymuje całą lub znaczącą część prowizji ze sprzedaży. To oznacza, że kupując jednostki u dystrybutora, nie wspomaga się fundacji.

— Warunki współpracy z dystrybutorami są różne, ale często jest tak, że to do nich, a nie do nas trafia prowizja. Nie mogliśmy wymagać, by zrzekli się zarobku, ale my całą kwotę, którą uzyskamy, przekażemy fundacji — mówi Marcin Bednarek, dyrektor departamentu marketingu i PR BPH TFI.

Według naszych wyliczeń, prowizja, która ostatecznie trafi do TFI, wyniesie kilkadziesiąt tysięcy złotych. Sprawdziliśmy, jakiej kwoty spodziewa się fundacja.

— Nie znam się na zasadach rozliczania prowizji ze sprzedaży. Od naszego partnera usłyszałam, że wartość pomocy zależy od poziomu wielkości sprzedaży i powinna przekroczyć 50 tys. zł. To duża kwota, którą wspomożemy wiele dzieci — informuje Karolina Sobolewska, koordynator ds. marketingu Fundacji Dziecięca Fantazja.

Skoro wszystko jasne, to skąd ten nieczytelny przekaz?

— Nie da się w reklamie zamieścić szczegółowych informacji o tym, jakie prowizje pobierane są przez dystrybutorów. Ta akcja to nie koniec, bo myślimy o długofalowej współpracy z fundacją — zapowiada Marcin Bednarek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu