Prowzrostowy układ na wykresie cen złota

Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ
opublikowano: 2020-05-15 10:39

Wczorajsza sesja na wykresie notowań złota przyniosła przewagę strony popytowej.

Jednak przede wszystkim, przyniosła ona wybicie się cen kruszcu górą z formacji chorągiewki (o której pisałam w komentarzu z 11 maja), co otwiera notowaniom złota drogę do ponownej próby pokonania poziomu 1800 USD za uncję, a nawet do dotarcia do historycznych maksimów z 2011 r. na poziomie przekraczającym 1900 USD za uncję.

Pretekstem do wybicia się notowań złota w górę były informacje dotyczące wzrostu napięć na linii USA-Chiny. Donald Trump znów oskarżył Chińczyków o dopuszczenie do rozprzestrzenienia się koronawirusa, a nawet zagroził całkowitym zerwaniem negocjacji handlowych. Niemniej, tak stanowcza retoryka prezydenta USA nie jest nowością, więc inwestorzy traktują ją z dystansem.

Pomijając jednak relacje pomiędzy USA a Chinami, na globalnych rynkach finansowych i tak panuje atmosfera sprzyjająca dalszym zwyżkom notowań złota. Obawy dotyczące drugiej fali pandemii skłaniają wielu inwestorów do dodania kruszcu – jako tzw. bezpiecznej przystani – do swojego portfela.