Z resortu zdrowia płyną złe wieści dla przedsiębiorców z branży medycznej. Projekt nowelizacji ustawy o działalności leczniczej finansowanej z publicznych pieniędzy, który jest w trakcie konsultacji społecznej, zakłada przedłużenie obecnie obowiązujących kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia (NFZ) do końca 2015 r. Brak konkursów zamknie drogę do pieniędzy nowym lecznicom — bez umowy z funduszem.
![ZOSTANIE W GRZE: Nie jestem zachwycony planami resortu zdrowia, ale nie planuję wycofać się z inwestycji — mówi Marek Stefański, główny właściciel Platinum Hospitals. [FOT. WM] ZOSTANIE W GRZE: Nie jestem zachwycony planami resortu zdrowia, ale nie planuję wycofać się z inwestycji — mówi Marek Stefański, główny właściciel Platinum Hospitals. [FOT. WM]](http://images.pb.pl/filtered/8cd58d2e-d963-4b6c-b479-d3e8b4e2b030/8b1f60c5-a03a-5f5f-ab50-41b3537e409e_w_830.jpg)
Za dużo polityki
Do takich należy spółka Platinum Hospitals (PH), która jest właścicielem szpitala dawnych sióstr Elżbietanek na warszawskim Mokotowie. Zarządzający PH, którego pomysłodawcami był Wiesław Kaczmarek, były minister skarbu i gospodarki, Ireneusz Nawrocki, były szef PZU Życie, oraz Marek Stefański, założyciel Pol-Aquy, liczą, że mimo wszystko uda się zdobyć kontrakt.
— Ten szpital nie jest nowym punktem na medycznej mapie stolicy — działał przecież przez wiele lat — zaznacza Marek Stefański. Biznesmen, który dzisiaj inwestuje m.in. w hotele, jest głównym inwestorem PH. Na remont i wyposażenie warszawskiego szpitala wydał ok. 90 mln zł. Podkreśla, że w innych branżach, w których działa, jest łatwiej.
— Jest w nich mniej polityki — mówi Marek Stefański. Biznesmen zaznacza, że PH pracuje nad planem B.
— Jestem długodystansowcem. Wytrzymamy bez kontraktu nawet 2-3 lata. Przygotowujemy plan awaryjny — będziemy ściągać do szpitala prywatnych pacjentów — tłumaczy Marek Stefański. Szpital chce powalczyć o „turystów medycznych” z… naszego kraju. Jak tłumaczy Marek Stefański, zamożni Polacy wyjeżdżają dzisiaj na leczenie do Niemiec czy Izraela.
— Czemu nie mają leczyć się w Polsce? Poziom naszego szpitala dorównuje placówkom europejskim najwyższej klasy — przekonuje Marek Stefański.
Otwocki casus
Pacjenci będą się leczyć w takich obszarach, jak onkologia czy ortopedia. Konkurencja o prywatnych pacjentów onkologicznych może być ostra. Od dwóch lat branża przeżywa boom inwestycyjny, który nie do końca idzie w parze z finansowaniem przez NFZ kontraktów dla nowo wybudowanych placówek. Przekonał się o tym na własnej skórze holenderski Euromedic, który za kilkadziesiąt milionów złotych wybudował ośrodek radioterapii w Otwocku i nie dostał kontraktu.
Dziś przyjmuje pacjentów, nie wiedząc, czy NFZ za nich zapłaci. Anna Wiczyńska-Zając, członek zarządu Euromedica, ma nadzieję, że płatnik zmieni zdanie, gdy zobaczy, ilu pacjentów leczyło się w ramach kontraktu. Wcześniej mówiło się, że grupa zamknie ośrodek, a sprzęt przeniesie do placówki z grupy, która może pochwalić się umową z NFZ. Eksperci zwracają też uwagę, że na rynku jest sporo prywatnych lecznic, które mają kontrakt z NFZ, rzędu 2-3 mln zł, ale stanowczo za mały w porównaniu z ich możliwościami, które są dziesięciokrotnie większe. One również stracą na nowym prawie, ponieważ przedłużane kontrakty będą musiały pozostać na tym samym poziomie co w 2013 r.