Prywatni przewoźnicy biją w PKP

Eugeniusz Twaróg
07-04-2009, 13:51

Prywatni przewoźnicy kontra polskie i  niemieckie koleje państwowe. Precz z monopolistami, którzy psują rynek – mówią firmy, które właśnie zawiązały swój związek.

Wytrzymywali długo. Wreszcie miarka się przebrała. Za sprawą dwóch faktów: transakcji przejęcia PCC Rail (drugi co do wielkości prywatny przewoźnik w kraju) przez państwowe koleje niemieckie Deutsche Bahn (DB) oraz po tym, jak PKP Cargo zaczęły głośno krzyczeć, że bez państwowej pomocy dalej nie pociągną, i zażądały 1,5 mld zł publicznego wsparcia. CTL Logistics, Rail Polska, Lotos Kolej i Pol-Miedź Trans zawiązały Związek Niezależnych Przewoźników Kolejowych.

- Chcemy bronić konkurencyjności rynku kolejowego – mówi Rafał Milczarski, prezes związku.

Zdaniem przedstawicieli NNPK, ma być ona zagrożona z kilku powodów. Związek sprzeciwia się m.in. przejęciu PCC przez DB, gdyż uważa, że istnieje ryzyko powstania duopolu państwowych kolei niemieckich i polskich. Nie chce także dopuścić do przekazania publicznej pomocy tylko jednemu przewoźnikowi – PKP Cargo.

- Uważamy, że to nierówne traktowanie uczestników rynku. Skoro Cargo ma dostać wsparcie, to my też chcemy – mówi Krzysztof Sędziowski, prezes CTL Logistics.

Związek domaga się obniżenia stawek dostępowych do infrastruktury. Chce mieć przedstawiciela we władzach PKP Polskie Linie Kolejowe, by mieć nadzór na przepływami finansowymi wewnątrz grupy PKP. Prywatni kolejarze zapowiadają, że będą dochodzili praw zarówno przed instytucjami w Polsce (m.in. UOKiK), jak i w Unii Europejskiej.

Więcej w jutrzejszym wydaniu Pulsu Biznesu


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Prywatni przewoźnicy biją w PKP