Przebudzenie na rynku IPO

opublikowano: 15-04-2019, 22:00

Po kilku słabych miesiącach europejskie spółki znów chętnie sięgają po kapitał. Przebłyski są też w Polsce

Z wyliczeń PwC wynika, że wartość IPO przeprowadzonych na europejskich giełdach w pierwszym kwartale 2019 r. wyniosła 0,7 mld EUR. Oznacza to spadek o 95 proc. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2018 r. Był to także najgorszy pierwszy kwartał od 2009 r., kiedy indeksy były w apogeum ostatniej bessy. Trudno to uznać za zaskoczenie, bo po fatalnym dla rynków akcji czwartym kwartale 2018 r., kiedy indeks Stoxx Europe 50 spadł o 12 proc., nikt nie chciał ryzykować fiaska oferty publicznej. Na dodatekpierwszy kwartał zwykle nie jest najlepszy w roku pod względem aktywności na rynku pierwotnym.

Z początkiem kwietnia sytuacja diametralnie się zmieniła. Przez pierwsze dwa tygodnie wartość ofert na starym kontynencie sięgnęła 5,1 mld USD i jest to wartość największa od października ubiegłego roku. Do wyjścia na rynek znów zachęcają wyceny (Stoxx 50 podniósł się o 3,5 proc.), a zdecydowały się na to m.in. szwajcarski producent taboru kolejowego Stadler (ma też zakłady w Polsce), którego akcje w debiucie podrożały o 13 proc., a także Medacta, włoski producent urządzeń medycznych. Jego kurs spadł już jednak poniżej ceny z IPO. We wtorek 16 kwietnia zadebiutują akcje spółkiNexi, zajmującej się usługami płatniczymi. Jej akcje cieszyły się dużym wzięciem. I choć od przybytku głowa ponoć nie boli, to zarządzający funduszami, których cytuje agencja Bloomberg, narzekają, że oferty przychodzą falami, co powoduje, że zainteresowanie nimi może się różnie rozkładać.

— Nikt nie bierze udziału we wszystkich ofertach, bo niektóre spółki są do siebie podobne. Kiedy nadchodzi fala IPO, jesteśmy dość ostrożni — mówi Gavin Launder, zarządzający w Legal & General Investment Management.

Jego zdaniem do zwiększonej ostrożności skłania też podejrzenie, że niektóre z ofert mogły być planowane na końcówkę ubiegłego roku. Wtedy koniunktura okazała się jednak niesprzyjająca, a teraz, kiedy się poprawiła, brokerzy mogą chcieć jak najszybciej uplasować zalegające walory. W Polsce koniunkturę sprawdza BoomBit, producent gier, na którego akcje inwestorzyindywidualni mogą się zapisywać do 16 kwietnia. Spółka chce zdobyć 46 mln zł, a wartość całej oferty może przekroczyć 100 mln zl. Gdyby BoomBit uplasował całą ofertę po cenie zbliżonej do maksymalnej, byłoby to największe IPO spółki z branży gier w historii warszawskiego parkietu, a jednocześnie bezwzględnie największe od dwóch lat. W tym roku na GPW zadebiutowało 6 spółek — trzy (XTPL, Datawalk i Pharmena) przeszły z NewConnect na główny rynek, a trzy weszły do alternatywnego systemu obrotu (4Mass, Quarticon i ECC Games). O pieniądze inwestorów walczy Legimi, oferujące odpłatny dostęp do e-biblioteki. Spółka przedłużyła właśnie o miesiąc zapisy na akcje serii G.

4,5 mld EUR Taka była wartość IPO w Europie Zachodniej w pierwszych dwóch tygodniach kwietnia...

0,7 mld EUR ...a taka była wartość ofert w pierwszym kwartale tego roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu