O ile wśród inwestorów w portfelach których znajdowały się akcje spółek reprezentujących tradycyjne sektory gospodarki przeważały dobre nastroje, o tyle zdecydowanie mniej powodów do zadowolenia mieli udziałowcy firm z branż technologicznych. Rynkowi zaawansowanych technologii zaszkodziła najmocniejsza od kwietnia przecena papierów Apple.
Gracze za to dobrze odnieśli się do odsunięcia w czasie przez prezydenta Obamę decyzji w sprawie militarnej interwencji w Syrii.
Z istotnych danych makro jako zostały opublikowane w środę wymienić należy przede wszystkim te o zapasach hurtowników. W lipcu wzrosły one o 0,1 proc. wobec oczekiwanej przez specjalistów dynamiki na poziomie 0,2 proc.
Ponad 5 proc. na wartości traciły akcje Apple. We wtorek koncern z Cupertino zaprezentował dwa modele smartfonu iPhone. To jednak bezpośrednio nie negatywna reakcja rynku na prezentację doprowadziła do tak bolesnej korekty a obniżenie rekomendacji przez analityków BofA, Credit Suisse Group, UBS i Piper Jaffray. Pierwsi zredukowali ocenę inwestycyjna z kupuj do neutralnie twierdząc, że niskokosztowy model telefonu i tak jest zbyt drogi by zwiększyć znacząco sprzedaż na rynkach rozwijających się.
Z kolei CS obniżył rekomendację z ponad rynek do neutralnie. Bank UBS obniżył ocenę z kupuj do neutralnie a Piper Jaffray zredukował 12-miesięczną cenę docelową z 655 do 640 USD.
Wzięciem cieszyły się natomiast udziały Marriott International. To zasługa informacji, że najbogatszy Chińczyk, będący właścicielem największego chińskiego dewelopera zatrudnił dwa banki inwestycyjne do zakupu amerykańskiej spółki zarządzającej hotelami.
Ostatecznie na finiszu sesji indeks DJ IA zyskiwał 0,89 proc. S&P500 rósł o 0,30 proc. Na minusie, sięgającym 0,11 proc. znalazł się natomiast Nasdaq Composite.