Przed przetargiem bez zmian

Kamil Zatoński
13-04-2005, 00:00

Na otwarciu handlu na rynku długu rentowności praktycznie nie drgnęły w stosunku do poniedziałkowego zamknięcia. Wyższa od oczekiwań inflacja na Węgrzech (3,5 proc. wobec prognozowanych 3,3 proc.) popsuła nieco nastroje inwestujących w regionie, przez co rentowności polskich papierów wzrosły o 1-2 pkt baz. Dane z Węgier nie powinny jednak wzbudzać nadmiernego niepokoju, bo po wydzieleniu cen o największej zmienności inflacja spadła. Podobnie może być także z czwartkowymi danymi o wskaźniku cen w Polsce (w marcu rosły bowiem ceny paliw, słabł także złoty).

Rynek z niecierpliwością oczekiwał także informacji o deficycie handlowym w Stanach Zjednoczonych. Wygranymi okazali się ci, którzy już dawno przewidywali gorsze dane (rzeczywiście były słabsze od oczekiwań), dzięki czemu mogli realizować zyski. Dolar po krótkich wahaniach umocnił się więc do euro i złotego. Rentowności polskich papierów dłużnych zachowywały się jednak stabilnie. O godzinie 15.50 dochodowość dwuletnich papierów sięgnęła 5,41 proc., a pięcio- i dziesięcioletnich — 5,49 proc.

Dziś odbędzie się przetarg dziesięcioletnich papierów (podaż 2,2 mld zł), który wraz z oczekiwaną dość dużą ofertą obligacji pięcioletnich w przyszłym tygodniu powinien skutecznie powstrzymywać wzrosty cen w tych segmentach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Przed przetargiem bez zmian