Wierzytelność nie ulegnie przedawnieniu, gdy firma zapewni sobie co najmniej jej uznanie przez dłużnika.
Terminy przedawnienia zależą od rodzaju wierzytelności i są określone przede wszystkim w przepisach kodeksu cywilnego.
— Przedawnienie roszczenia nie oznacza, że wierzytelność wygasa, tylko przekształca się w tzw. zobowiązanie naturalne. Wierzyciel powinien również wiedzieć, że roszczenie o odsetki za opóźnienie przedawnia się najpóźniej z chwilą przedawnienia się roszczenia głównego — wyjaśnia Krzysztof Matela, prezes firmy EGB Investments.
Drobne należności
Trudno wskazać konkretne branże, które mają najwięcej kłopotów z przeterminowanymi długami. Z pewnością duże firmy zarządzane systemowo, stosujące ustalone procedury postępowania z niezapłaconymi należnościami, w mniejszym stopniu borykają się z problemem przedawnienia należności.
— Wierzytelności przeterminowane są raczej problemem mniejszych podmiotów, o niskiej kulturze organizacyjnej — zauważa Jakub Holewa z firmy Pragama Inkaso.
Często przedawnieniu ulegają należności drobne — od kilkuset złotych do kilku tysięcy. I przeważnie jest to skutek bezczynności wierzyciela.
— Obawa przed zawiłościami procesowymi często prowadzi do rezygnacji z wejścia na drogę sądową i w efekcie do zakończenia jakichkolwiek działań w danej sprawie. Zdecydowanie rzadziej przedawnieniu ulegają wierzytelności o wyższych wartościach, gdyż w przypadku bezskutecznych działań przedsądowych najczęściej sprawy te kierowane są do sądu — twierdzi Marek Rechciński, dyrektor Biura Windykacji Coface Poland.
Jeśli sąd wyda orzeczenie nakazujące zapłatę przedawnionej wierzytelności, dłużnik może uchylić się od tego, zasłaniając się jej przeterminowaniem. Prawo daje jednak możliwość przerwania terminu przedawnienia wierzytelności.
— Bieg przedawnienia przerywa każda czynność sądowa, prowadzona w celu dochodzenia czy ustalenia zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia — wyjaśnia Marek Rechciński.
Wystarczy choćby wezwanie dłużnika do zawarcia ugody przed sądem powszechnym.
— Koszt takiego przedsięwzięcia jest znikomy, tymczasem bieg przedawnienia zostaje skutecznie przerwany — zapewnia Jakub Holewa z Pragma Inkaso.
Podobne znaczenie ma wniosek o wszczęcie egzekucji czy o zabezpieczenie powództwa.
Przerwać bieg
Należy mieć na uwadze, iż dopiero zakończenie postępowania sądowego powoduje zmianę terminu przedawnienia wierzytelności.
— Poza tym zwrócenie, cofnięcie pozwu bądź umorzenie zawieszonego postępowania nie przerywa biegu przedawnienia. Czynności o charakterze przygotowawczym do dochodzenia roszczenia, takie jak wniosek o nadanie klauzuli wykonalności, wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych, również nie przerywają biegu przedawnienia — wyjaśnia Krzysztof Matela.
Innym sposobem przerwania zmiany terminu przedawnienia jest uznanie roszczenia dłużnika. Forma uznania pozostaje dowolna.
— Takie uznanie nie musi być sporządzone w sposób dosłowny, często wystarczy, aby dłużnik zwrócił się z prośbą o rozłożenie na raty, wskazując, o które należności i o jaką kwotę chodzi. Często również z powodzeniem można powołać się na okoliczności o charakterze posiłkowym, takie jak faks, e-mail, rozmowa, w trakcie której dłużnik nawiązywał do zadłużenia — sugeruje Marek Rechciński.
Warto też wiedzieć, że dłużnik nie może się zrzec zarzutu przedawnienia wierzytelności przed upływem terminu jej przedawnienia.
— Nie można zatem zawrzeć w umowie sprzedaży zastrzeżenia, że kupujący zrzeka się zarzutu przedawnienia. Z mocy prawa to zastrzeżenie będzie nieważne — ostrzega Jakub Holewa.
Windykacja lub sprzedaż
Nawet przedawnienie wierzytelności nie oznacza utraty szans na jej odzyskanie. Jednak przedsiębiorca, który będzie chciał dochodzić wierzytelności przedawnionych, musi wziąć pod uwagę koszty sądowe, jakie go czekają, oraz ryzyko związane z podniesieniem przez dłużnika zarzutu przedawnienia.
Wierzytelności przedawnione podlegają w wielu przedsiębiorstwach takim samym procedurom i metodom windykacji jak wierzytelności nieprzedawnione.
— Oczywiście przede wszystkim należy robić wszystko, aby nie dopuścić do przedawnienia. Jeżeli jednak, mimo zastosowania wszystkich najbardziej skutecznych i opłacalnych sposobów windykacji, część wierzytelności ulegnie przedawnieniu, nic nie stoi na przeszkodzie aby zlecić windykację wyspecjalizowanym firmom albo je sprzedać — twierdzi Krzysztof Matela.