PKPP chce dodać do nazwy rzeczownik Lewiatan. Tymczasem przy KIG działa już Konfederacja Pracodawców o tej nazwie.
Spór o użycie nazwy przedwojennego Centralnego Związku Polskiego Przemysłu, Górnictwa, Handlu i Finansów „Lewiatan“ podzielił organizacje biznesowe. Niemal dwa tygodnie temu Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych (PKPP) ogłosiła, że chce dołączyć do swojej nazwy słowo Lewiatan i uzasadniła to nawiązaniem do tradycji oraz uzgodnieniami ze spadkobiercami Andrzeja Wierzbickiego, szefa przedwojennej organizacji.
Pomysł Henryki Bochniarz, szefowej PKPP, wzbudził oburzenie w Krajowej Izbie Gospodarczej (KIG). Przy tej organizacji działało bowiem od 1997 r. stowarzyszenie Związek Polskiego Przemysłu, Handlu i Finansów, które w 2002 r. przekształciło się w Związek Pracodawców Lewiatan. W lipcu 2004 r. powołano Konfederację Pracodawców Lewiatan, której głównym członkiem jest związek pracodawców. Celem tej organizacji ma być umożliwienie środowiskom skupionym wokół KIG wejście do Komisji Trójstronnej, w której nie zasiadają przedstawiciele izb gospodarczych. Szefem KIG i Konfederacji Lewiatan jest Andrzej Arendarski.
— Przyjęcie nazwy Lewiatan przez PKPP spowoduje pomieszanie z poplątaniem — twierdzi szef KIG.
Wystosował on list otwarty do Henryki Bochniarz, w którym apeluje o wycofanie tej decyzji.
PKPP nie zamierza jednak rezygnować. Joanna Zaręba z tej organizacji, poinformowała nas, że konfederacja od dawna przygotowywała się do przyjęcia nazwy Lewiatan, m.in. ustanawiając Nagrodę im. Andrzeja Wierzbickiego. Przedstawiciele Konfederacji Pracodawców Lewiatan mają jednak nadzieję, że sprawy nie będzie trzeba kierować do sądu. Ich zdaniem, jeżeli obie organizacje się nie porozumieją, to cała nadzieja w sądzie rejestrowym, który może odmówić rejestracji dwóch konfederacji o podobnych nazwach.
Nazwa Lewiatan jest atrakcyjna nie tylko dla organizacji przedsiębiorców. Bój o prawo do tej marki stoczyły dwa zrzeszenia kupców, chcące tworzyć sieci sklepów pod tą nazwa. Ostatecznie prawo do marki ma dzisiaj Związek Kupców i Producentów Lewiatan’94 Holding.
— Jeżeli chodzi o organizacje, które nie zajmują się działalnością handlową, to nie mamy nic przeciwko temu, by używały nazwy Lewiatan. Jest to nawet dla nas korzystne, jeżeli oczywiście te organizacje mają odpowiedni prestiż — twierdzi Krzysztof Kaźmierczak, wiceszef Lewiatan Holding.