Określenie pojęć firma i konsument — to tylko część nowych uregulowań, jakie znalazły się w kodeksie cywilnym.
Dla laika słowo „firma” znaczy tyle samo co „przedsiębiorstwo”. Inaczej ma się sprawa, gdy zajrzy on do kodeksu cywilnego. Tam pojęcie „firma” oznacza imię nazwisko przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą jako osoba fizyczna lub nazwę przedsiębiorstwa w przypadku osób prawnych. Taką nowość wprowadza obowiązująca od 25 września nowelizacja kodeksu cywilnego. Co to oznacza dla przedsiębiorców?
Dotychczasowa regulacja w tym zakresie nie przystawała do obecnej rzeczywistości obrotu gospodarczego. Przepisy o firmie zamieszczone były tylko w kodeksie handlowym, co wykluczało ich stosowanie do podmiotów gospodarczych niebędących spółkami handlowymi.
— Nie miały one zatem zastosowania do osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą. Z nowej regulacji wynika wprost, że pod firmą działają zarówno przedsiębiorcy będący osobami fizycznymi, osobami prawnymi a także jednostkami organizacyjnymi, które nie są wprawdzie osobami prawnymi, ale posiadają zdolność prawną — podkreśla Michał Kubicz, prawnik z kancelarii Gide Loyrette Nouel.
Zmiany w kodeksie cywilnym wprowadzają także nowe pojęcie konsumenta, co niesie ze sobą istotne skutki dla przedsiębiorców.
— Definicja konsumenta została ograniczona jedynie do osób fizycznych. Jeśli np. spółka jawna zajmująca się świadczeniem usług doradczych zakupi ekspres do kawy dla pracowników, to nie będzie mogła korzystać z ochrony, jaka przysługuje np. osobie fizycznej prowadzającej działalność gospodarczą, która zawrze umowę zakupu takiego ekspresu, ale jego wykorzystanie nie będzie związane z prowadzoną działalnością — wskazuje Aleksander Werner, prawnik z kancelarii Kalwas i Wspólnicy.
Wraz z nowelizacją uległy zmianie składniki, które mogą wchodzić w skład przedsiębiorstwa. Są to m.in. koncesje, zezwolenia, majątkowe prawa autorskie czy księgi i dokumenty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Nie wiadomo natomiast, dlaczego z obecnej definicji wypadły długi i obciążenia przedsiębiorstwa.
Co ważne, teraz nabywca przedsiębiorstwa będzie odpowiadał solidarnie ze zbywcą za jego zobowiązania związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Jednakże kupujący będzie odpowiadał tylko do wartości nabytego przedsiębiorstwa. Odpowiedzialności tej nie będzie można wyłączyć ani ograniczyć bez zgody wierzyciela.