Wczorajsze słowa Harkera z oddziału Fed w Filadelfii przelały jednak szalę goryczy i przełożyły się na 1.5 proc. spadki podczas sesji na Wall Street. Jego zdaniem obniżki stóp nie powinny być gwałtowne. Przedstawiciele Fed bardzo jasno starają się ograniczyć rynkowe oczekiwania na szybkie cięcia kosztu pieniądza. Te zakładają pięć 25-punktowych obniżek. Fed natomiast w ubiegłym tygodniu mówił o trzech.
Dziś notowania kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy próbują odbijać. Ten na S&P500 pozostaje jednak poniżej poziomu 4800 pkt. Niemiecki Dax zaliczył wczoraj 200-punktową przecenę i spadł nawet poniżej 16800 pkt. Dziś jednak odrabia część strat i wraca powyżej tego poziomu. Sesja azjatycka była mieszana, choć dominowała czerwień. Zyskiwały głównie chińskie akcje.
Eurodolar pozostaje poniżej 1.10. Notowania amerykańskiej waluty wsparł wczoraj zdecydowanie lepszy od prognoz odczyt indeksu zaufania konsumentów Conference Board, który wzrósł aż do 110.7 pkt. ze 101.0 pkt. w listopadzie i mediany prognoz rynkowych na poziomie 104 pkt. Dane wskazują, że amerykański konsument pozostaje silny, a momentum wzrostowe jest relatywnie wysokie. Dziś z kolei w kalendarium znajdziemy trzeci szacunek wzrostu gospodarczego za III kw., cotygodniowe dane o ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych oraz regionalny odczyt koniunktury z rejonu Filadelfii. Uwzględniając zbliżający się okres świąteczno-noworoczny zmienność powinna być coraz mniejsza.
Na rynku surowcowym notowania utrzymują pozytywną tendencję, a odmiana WTI podchodzi pod 75 USD. Złoto stabilnie znajduje się poniżej 2040 USD za uncję. Przez silniejszego dolara złoty lekko traci. Euro kosztuje 4.34, a dolar 3.97.

