Przejmiemy kontrolę nad Bałtykiem

opublikowano: 28-10-2014, 00:00

Polskie porty morskie rozkwitają, zasilane dobrym zarządzaniem i miliardami złotych.

Na całym świecie porty są swoistym barometrem, wskazującym, jaki kierunek w najbliższym czasie obierze cała gospodarka. W Polsce sytuacja wygląda więc bardzo obiecująco.

— Największy rozkwit przeżywa obecnie polski sektor kontenerowy, który w ostatnich latach notuje ciągłe wzrosty i z powodzeniem konkuruje o ładunki dotychczas przeładowywane w portach północnoeuropejskich, a przeznaczone na rynek Europy Środkowej i Wschodniej. Dzięki przyciągnięciu na Bałtyk największych statków kontenerowych świata, które od 2010 r. regularnie co tydzień wpływają do DCT Gdańsk, polski sektor kontenerowy zmienił model obrotu towarowego w regionie Europy Środkowej i Wschodniej, co w perspektywie długofalowej ma kluczowe znaczenie dla rozwoju polskiego handlu zagranicznego — uważa Maciek Kwiatkowski, prezes DCT Gdańsk.

Inwestycje…

Polskie terminale kontenerowe, chcąc sprostać zapotrzebowaniu na ich usługi, muszą w najbliższym czasie dokonać wielu inwestycji, poprawiających ich zdolności przeładunkowe lub zwiększających przepustowość. Najlepszym przykładem jest projekt budowy drugiego głębokowodnego nabrzeża w DCT Gdańsk, całkowicie finansowanego przez samą firmę bez udziału środków publicznych. Ta inwestycja, która znajduje się w fazie ostatnich przygotowań do rozpoczęcia prac budowlanych, jest unikalną szansą dla polskiej gospodarki.

Dzięki DCT Gdańsk możliwe będzie przyciągnięcie do Polski kolejnych operatorów połączeń oceanicznych między terminalami bałtyckimi i jeszcze większą liczbąportów na całym świecie. Dla polskich importerów i eksporterów oznacza to bardziej realną perspektywę na nawiązywanie bezpośrednich kontaktów handlowych, a także zwiększenie konkurencyjności polskiego eksportu poprzez obniżenie jednostkowych cen transportu towarów.

…i ich skutki

— Dla polskiego konsumenta jest to szansa na obniżenie cen towarów w sklepach, gdyż transport wielkimi statkami, dowożącymi towar bliżej miejsc docelowych niż dotychczas, oznacza dwie rzeczy: skrócenie — w porównaniu z wyładunkiem w Zachodniej Europie — drogiego transportu lądowego albo uniknięcie kosztownej operacji tranzytu morskiego w jednym z portów zachodnioeuropejskich. Nowe nabrzeże będzie gotowe pod koniec 2016 r — mówi Maciek Kwiatkowski.

W samym Gdańskim porcie realizowane są inwestycje o łącznej wartości 2 mld zł. Kolejnym istotnym krokiem jest budowa obrotnicy i pogłębianie wejścia do terminali kontenerowych w Porcie Gdynia. Obecna tendencja w przewozach kontenerowych polega na zwiększaniu pojemności, a tym samym wielkości statków kontenerowych, co w praktyce przekłada się na obniżanie kosztów transportu jednostkowych ładunków.

Ten zabieg pozwoli na przyjmowanie większych jednostek, co wzmocni pozycję Portu w Gdyni i tym samym pozwoli trójmiejskim terminalom na wspólne budowanie przeciwwagi dla terminali północnoeuropejskich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane