Przekręt WorldCom zszokował inwestorów

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-06-27 00:00

Europejskie indeksy spadły już do najniższych poziomów od września ubiegłego roku. Tym razem katem dla kursów spółek okazał się amerykański WorldCom, z którego ksiąg znikło 4 mld USD. Informacja przeceniła europejskie telekomy i spółki finansowe.

Wśród banków zaangażowanych w finansowanie WorldCom wymienia się BNP Paribas, ABN Amro, Credit Lyonnais i Barclays. Akcje tych spółek straciły od 3 do 6 proc. Brytyjski ubezpieczyciel Prudential przyznał, że na koniec 2001 r. związany był z telekomem kwotą 150 mln USD, co doprowadziło do 4-proc. spadku kursu firmy. Tracili także udziałowcy innych ubezpieczycieli, który mają portfele pełne akcji. Te ostatnie zaś są coraz tańsze.

Dramatycznie spadał kurs France Telecom. Kłopoty amerykańskiego operatora mogą zniechęcić banki do dalszego finansowania zadłużonego właściciela TP SA.

Blisko 10 proc. stracili akcjonariusze Vivendi Universal. Rynek ma najwyraźniej dość kontrowersyjnego prezesa Jean-Marie Messiera, który we wtorek zdołał utrzymać stery nad koncernem. Ciekawe na jak długo.