Przestroga

Wojciech Sadurski
opublikowano: 27-03-2006, 00:00

Jeśli obiektywnie i ze zdrowym rozsądkiem odczytamy literę Konstytucji RP, to powstanie komisji śledczej ds. zbadania działań NBP i KNB jest bezprawne. Wynika to z dwóch przesłanek, a każda wystarczy do zdyskwalifikowania komisji jako niekonstytucyjnej.

Po pierwsze: które organa państwa Sejm może kontrolować i co z tego wynika dla NBP? Według art. 95 ust. 2 Konstytucji RP parlament ma prawo do kontroli organów państwa, podlegających rządowi. NBP takowej nie podlega. Orzecze- nie Trybunału Konstytucyjnego z 14 kwietnia 1999 r. mówi, że Sejm może kontrolować inne instytucje publiczne niż rząd, ale musi być to wskazane w przepisach ich dotyczących. W aktach prawnych mówiących o NBP nie ma słowa o kontroli Sejmu, co więcej: w Konstytucji RP i ustawach widnieje zasada niezależności NBP. Istnieją określone formy kontroli NBP, nieobejmujące komisji śledczych, jak kontrola NIK czy postawienie prezesa przed Trybunałem Stanu. Ale NIK nie może formułować ocen politycznych, a takie zadania stawia przed komisją śledczą Sejm.

Po drugie: „mandat tematyczny” komisji jest bardzo ogólny. Konstytucja w art. 111 ust. 1 mówi, że „Sejm może powołać komisję śledczą do zbadania określonej sprawy”. Ustawa głosi zaś, że „komisja śledcza jest związana zakresem przedmiotowym określonym w uchwale o jej powołaniu”. Tymczasem krąg jej dociekań jest niezmiernie rozległy — horyzont czasowy (17 lat) i zawarty w nazwie cel powołania (to pojęcie z dziedziny ocen politycznych). Jeśli prezes NBP ma mieć niezależność, to nie można poddawać jego poczynań politycznym weryfikacjom. Ta komisja jest przestrogą dla przyszłych szefów NBP, którzy chcieliby działać w sposób niepodobający się władzy politycznej.

Wojciech Sadurski

profesor prawa, konstytucjonalista, Europejski Instytut Uniwersytecki we Florencji

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Sadurski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu