Przetarg zostanie powtórzony

Marta Nowicka
opublikowano: 2005-03-08 00:00

Zamawiający nie zachował staranności postępowania i naruszył przepisy ustawy. Odwołujący wykorzystał tę szansę i wygrał.

Szpitale Polskie z Gdańska wygrały w Urzędzie Zamówień Publicznych sprawę z odwołania od decyzji gdańskiego Centrum Kształcenia Ustawicznego (CKU).

Centrum ogłosiło przetarg na badania lekarskie pracowników. Do negocjacji zaprosiło 3 firmy — m.in. Szpitale Polskie, których oferta — zdaniem zamawiającego — nie spełniała wymogów specyfikacji. Dlatego została wykluczona z postępowania. Wybór centrum padł na gdańskie przedsiębiorstwo Gdamed. Reprezentant Szpitali Polskich wniósł odwołanie.

Zarzuty? Zwycięski wykonawca zaoferował za usługę cenę o 20 tys. zł wyższą od tej, którą zamierzał zapłacić zamawiający. Ponadto, zdaniem odwołującego, zamawiający nie dopełnił formalności dotyczących prawidłowego działania komisji przetargowej. Zasiadały w niej 4 osoby, lecz w protokole postępowania z dnia otwarcia ofert widniały podpisy tylko trzech. Przedstawiciel CKU tłumaczył — 1 członek komisji był w podróży służbowej do Warszawy i przedstawił zwolnienie.

Odwołujący zarzucił również CKU naruszenie zapisów art. 24 ust. 1 p. 2 Prawa zamówień publicznych, który stwierdza, że w przetargu nie mogą brać udziału firmy, wobec których wszczęto postępowanie likwidacyjne bądź ogłoszono ich upadłość. Tymczasem wyszło na jaw, że Szpitale Polskie zalegają ze spłatą składek i wszczęto wobec nich postępowanie naprawcze.

Zespół arbitrów uwzględnił odwołanie, choć zarzut zbyt wysokiej ceny uznał za chybiony — zamawiający ma prawo wybrać takiego kontrahenta, jeżeli dysponuje dodatkowymi środkami na finansowanie zamówienia. Arbitrzy uznali natomiast racje odwołującego w przypadku zarzutu o wadliwej działalności komisji — jej pracę należy rozumieć jako wspólne stanowisko członków. Zamawiający nie miał też podstaw do wykluczenia oferty Szpitali na podstawie art. 24 ust. 1 p. 2 p.z.p. — postępowanie naprawcze wobec firmy to nie upadłość ani likwidacja, które w oczywisty sposób uniemożliwiają oferentowi spełnienie warunków przetargu. Ta obawa nie zachodziła w tym przypadku.

Postępowanie zostało unieważnione, a zamawiający musi powtórzyć wybór najkorzystniejszej oferty.