Przetargowe zmowy

DI
opublikowano: 2012-06-19 00:00

KOMENTARZ

MAŁGORZATA KRASNODĘBSKA-TOMKIEL

prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Istotą zamówień publicznych jest z jednej strony zapewnienie wszystkim podmiotom jednakowego dostępu do pieniędzy publicznych, z drugiej uzyskanie przez organizatorów najkorzystniejszej oferty.

Z doświadczenia organów antymonopolowych wynika, że konkurujący ze sobą przedsiębiorcy często odchodzą od rywalizacji na rzecz niedozwolonej współpracy.

W efekcie publiczne pieniądze są wydatkowane w mniej efektywny sposób, na czym tracimy wszyscy. Zmowy przetargowe są uznawane za jedne z najcięższych naruszeń prawa konkurencji. Szczególnie szkodliwe są te dotyczące zamówień publicznych — pozbawiają bowiem nabywców i podatników pieniędzy i osłabiają korzyści płynące z konkurencji rynkowej.

Przejawem zmowy przetargowej jest ustalanie przez przystępujących do przetargu konkurentów określonego zachowania. Uczestnicy kartelu mogą np. uzgodnić, że niektórzy z nich w ogóle nie przystąpią do rozstrzygnięcia lub wycofają wcześniej złożoną ofertę.

W ten sposób zapewniają jednemu — z góry określonemu uczestnikowi zmowy — zwycięstwo w przetargu. Kolejnym przejawem niedozwolonego zachowania jest składanie ofert, które są tak przygotowane, że zapewniają wygraną tylko konkretnemu uczestnikowi porozumienia. Pozostali karteliści celowo przygotowują oferty mniej korzystne albo popełniają w nich błędy formalne.

Uczestnicy zmowy mogą także ustalić między sobą, kto będzie wykonawcą zamówienia w poszczególnych przetargach. Aby to osiągnąć, składają na zmianę wcześniej uzgodnioną najkorzystniejszą ofertę. Zmowa może też polegać na podziale rynków, czyli np. ustaleniu, że na określonym terenie udział w przetargach będą brali konkretni przedsiębiorcy. Podkreślić należy, że ww. techniki wzajemnie się nie wykluczają.

Podobnie jak wszystkie porozumienia ograniczające konkurencję, także zmowy przetargowe mają sekretny charakter, co znacznie utrudnia ich zwalczanie. Dlatego w ich wykryciu niezwykle pomocne są wszelkie informacje o podejrzanym zachowaniu pochodzące od organizatorów przetargów lub przedsiębiorców do niego przystępujących.

Informacje o działaniach niezgodnych z prawem nierzadko można znaleźć w treści składanych ofert. Takimi sygnałami mogą być np. identyczne błędy w dokumentach sporządzanych przez pozornie niezależnych przedsiębiorców czy takie same wyceny wielu pozycji w ofercie. Na istnienie zmowy przetargowej może wskazywać także schemat działania oferentów w toku procedury, np. rezygnacja z mało wiarygodnych powodów przez zwycięzcę przetargu z podpisania umowy.

Innym — bardzo istotnym — źródłem informacji, są sami uczestnicy niedozwolonych porozumień, którzy w zamian za współpracę z organem w ramach programu leniency mogą uniknąć dotkliwych sankcji finansowych za udział w zmowie.

W przeciwnym wypadku nie powinni liczyć na taryfę ulgową. Jedynie uczciwa rywalizacja przedsiębiorców gwarantuje wybór najlepszej pod względem finansowym oferty, a tym samym zabezpiecza interes publiczny. Organy antymonopolowe na całym świecie od lat konsekwentne egzekwują przepisy prawa konkurencji, eliminując nieprawidłowości w tym zakresie.