Przybywa bankierów alkoholików

Reuters, DI
25-03-2009, 15:59

Kokaina i martini na Wall Street? Nic nowego. Problem w tym, że uzależnionych jest coraz więcej.

Eksperci alarmują, że coraz więcej pracowników branży finansowej nie radzi sobie z problemami, jakie w ich życiu wywołał światowy kryzys finansowy. Coraz więcej osób traci pracę lub środki finansowe, jak np. na inwestycjach z Madoffem – mówi Sigurd Ackerman, dyrektor Silver Hill Hospital, placówki rehabilitacyjnej z New Canaan w Connecticut.

Ludzie sektora finansowego są w nieustającej depresji. Uważają, że skoro są mistrzami świata finansowego, powinni być też mistrzami we wszystkim” – opowiada jeden z zarządzających, który rozpoczął terapię alkoholową w sierpniu. Zarządzający z Connecticut opowiada o swoich problemach: „Nie ma żadnych treningów dotyczących uczuć. Nikt nie pyta anonimowego alkoholika, co czuje”. 
Takich osób, które pozostają sami z kieliszkiem i problemami jest coraz więcej na Wall Street, gdzie alkohol od dawna jest kołem napędowym handlu, bo bankierzy, spędzający w pracy po kilkanaście godzin na dobę, muszą przecież wychodzić na spotkania z klientami, obiady i... drinki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Reuters, DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Przybywa bankierów alkoholików