Kilka tygodni temu „Dziennik Gazeta Prawna” podał, że fundusz Abris Capital Partners miał zwrócić się z prośbą do Stowarzyszenia Banków Rosyjskich o pośrednictwo w znalezieniu kupca na większościowe pakiety w FM Banku i Polskim Banku Przedsiębiorczości. Sprawa wywołała burzę, bo ewentualne inwestycje rosyjskich podmiotów w polski sektor bankowy budzą poważne wątpliwości. Dlatego fundusz Abris postanowił sprawę wyjaśnić w piśmie do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF).
„Puls Biznesu” dotarł do tego dokumentu. Ujawnia on kulisy walki o polski sektor bankowy.
„O ile (...) do niedawna wydawało nam się, że nieprawdziwe informacje w tej sprawie są wynikiem nieporozumienia, o tyle po spotkaniu z Panem Krzysztofem Mastalerzem coraz bardziej nabieramy przekonania, że są one częścią zaplanowanej akcji dezinformacyjnej, ocierającej się wręcz o prowokację” — napisał 7 lutego 2012 r. do KNF Paweł Gieryński, partner Abris Capital Partners.
Krzysztof Mastalerz to były prezes PZU Życie i PZU Asset Management. Był też doradcą podczas procesu nabywania przez Abris (wspólnie z IDMSA) akcji WestLB Bank Polska (obecnie Polskiego Banku Przedsiębiorczości). Fundusz zapewnia, że po zrealizowaniu tej transakcji nie współpracował już z podmiotami z grupy. Tymczasem 2 lutego 2012 r. — jak wynika z pisma Abrisu do KNF — Krzysztof Mastalerz spotkał się z partnerem zarządzającym funduszu — Jerzym Świrskim. O czym rozmawiali? „(...) Pan Krzysztof Mastalerz wspomniał, że w ostatnim czasie często bywa w Moskwie i pozostaje w dobrych relacjach z osobami z otoczenia Premiera Federacji Rosyjskiej Władimira Putina. Powiedział również, że wie, iż rosyjskie banki, a w szczególności Sberbank Rossii, są zainteresowane wejściem na rynek polski i mogłyby być potencjalnie zainteresowane nabyciem akcji banków, których pakiety większościowe są w posiadaniu funduszu Abris. Pan Krzysztof Mastalerz zasugerował także, że ze względu na nieprzychylne postrzeganie inwestycji rosyjskich na rynku polskim, transakcja taka mogłaby być dokonana za pośrednictwem podmiotu ukraińskiego, a on sam mógłby w takiej transakcji służyć pomocą” — relacjonował w piśmie do KNF Gieryński.
Podkreślił, że Jerzy Świrski „stanowczo odrzucił propozycję”. Powód? „(...) na obecnym etapie Abris nie jest zainteresowany sprzedażą pakietów kontrolnych FM Banku i Polskiego Banku Przedsiębiorczości, a jeśli decyzja taka zostanie podjęta w przyszłości, przeprowadzony zostanie transparentny proces sprzedaży, w uzgodnieniu zarówno z mniejszościowymi akcjonariuszami banków, jak również w porozumieniu z Komisją Nadzoru Finansowego” — przekonywał Abris Capital Partners.
Do zamknięcia tego numeru „PB” fundusz Abris nie odniósł się do przesłanego do KNF. — To są insynuacje — powiedział nam jedynie Krzysztof Mastalerz. Oświadczył też, że jest za granicą, ale po powrocie spotka się z „PB”i odniesie się szerzej do informacji zawartych w piśmie Abrisu do KNF. Komentarza odmówiła KNF.
— Nie informujemy o sprawach nadzorczych dotyczących konkretnych banków — stwierdził Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF.