Najwyższa Izba Kontroli zbadała przyczyny wypadków: wszystkiemu winne dziury w drogach.
Zły stan nawierzchni to najczęstsza przyczyna wypadków drogowych. "Na co drugim kilometrze dróg publicznych powstawały koleiny powyżej 2 cm głębokości, na co czwartym powyżej 3 cm. W krajach UE takie jezdnie — ze względu na bezpieczeństwo kierowców — wyłączane są z użytkowania" —napisała NIK w raporcie.
Drogowcy odpierają zarzuty.
— NIK prowadziła analizy od 2000 r. do 2010 r. W tym czasie wiele się zmieniło i nie wszystkie wnioski są aktualne. Ponadto raport dotyczy wszystkich dróg publicznych, a my zarządzamy tylko 17 tys. z ponad 300 tys. km — mówi Marcin Hadaj z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Raport nieco trąci myszką. NIK pisze o złym systemie opłat dla ciężarówek za autostrady, co sprawia, że uciekają one na inne drogi. Tymczasem w 2005 r. ustawa winietowa dała im prawo do darmowej jazdy. Od lipca rząd chce jednak wprowadzić e-myto, więc tiry wrócą na drogi lokalne, a wtedy wnioski NIK znów będą aktualne.