Przyszły szef nie chce grzeszyć

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2006-01-26 00:00

Kapitału na rozwój BOŚ zamierza szukać na GPW. Rękę po pieniądze wyciągnie w drugim półroczu, wcześniej przedstawi nową strategię.

Bank Ochrony Środowiska (BOŚ) zamierza w najbliższych latach znacznie poprawić wyniki finansowe. Do 2010 r. wskaźnik kosztów do dochodów — C/I ma spaść z 77 do 60 proc., a zwrot z kapitałów ROE wzrosnąć z 8 do ponad 15 proc. Aby zrealizować plan, spółka musi znacznie przyspieszyć rozwój.

— Obecnie nasz współczynnik wypłacalności wynosi 10,6 proc., więc mamy jeszcze pewien potencjał. Ale zdajemy sobie sprawę, że by zrealizować nasze plany, potrzebny będzie nowy kapitał — mówi Piotr Wiesiołek, wiceprezes, p.o. prezesa.

Jeszcze nie wiadomo, jakiego dokapitalizowania będzie wymagał bank. Nowy zarząd uważa, że 350 mln zł, o które wnosiły do akcjonariuszy stare władze, może być kwotą grubo przesadzoną.

— BOŚ ma być efektywny, dlatego o kapitał będziemy występowali stopniowo. Na pewno pierwsze podwyższenie powinno nastąpić w tym roku. Nie ukrywam, że grzechem byłoby nie wykorzystać obecnej sytuacji na GPW. Dlatego nie wykluczamy przeprowadzenia w drugiej połowie roku emisji akcji z pozbawieniem prawa poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy — mówi Jerzy Pietrewicz, wiceprezes, który czeka na zgodę od Komisji Nadzoru Bankowego na objęcie fotela prezesa.

Dodaje, że zależy mu również na zwiększeniu płynności rynkowej BOŚ.

— Aby inwestorzy zainteresowali się akcjami, muszą być spełnione trzy warunki — przede wszystkim musi dojść do ustabilizowania struktury akcjonariatu. Ponadto bank powinien wyemitować walory, które dawałyby płynność spółce. BOŚ powinien również przedstawić nową strategię, która przekona inwestorów — uważa Artur Szeski, analityk CDM Pekao.

Zarząd zapewnia, że jeszcze w tym półroczu będą znane zarówno skład akcjonariatu, jak i strategia. Obecnie Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej negocjuje ze Skandinaviska Enskilda Banken (SEB) odkupienie pakietu akcji. Rozważana jest opcja sprzedaży przez SEB walorów akcjonariuszowi wskazanemu przez fundusz, ale Jerzy Pietrewicz nie chce ujawnić, kto ma nim być.

Nowa strategia ma się opierać na większym finansowaniu inwestycji proekologicznych, a także infrastrukturalnych.

— Wszędzie tam, gdzie będą skierowane środki pomocowe z UE, BOŚ chce być obecny — precyzuje Jerzy Pietrewicz.