PSE pracuje nad rynkiem mocy

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2014-01-24 00:00

W ramach uaktualnionej strategii operator systemu energetycznego skupi się na rynku mocy. I nadal będzie inwestował.

PSE, który jest operatorem krajowego systemu elektroenergetycznego, ogłosił zaktualizowaną strategię do 2020 r. Musiał, bo rynek się zmienił, podobnie jak wyzwania.

PSE, któremu szefuje Henryk Majchrzak, to dla branży elektroenergetycznej atrakcyjny zleceniodawca. Z budżetem na nowe linie w wysokości 7-8 mld zł przyciąga po 6-7 firm do każdego przetargu. [FOT. WM]
PSE, któremu szefuje Henryk Majchrzak, to dla branży elektroenergetycznej atrakcyjny zleceniodawca. Z budżetem na nowe linie w wysokości 7-8 mld zł przyciąga po 6-7 firm do każdego przetargu. [FOT. WM]
None
None

— Konieczne jest dziś rozwijanie mechanizmów rynkowych, w tym kluczowego rynku mocy [polega na utrzymywaniu konkretnych mocy w elektrowniach po to, by mogły być szybko uruchamiane, gdy zabraknie prądu — red.]. Konieczne jest też zarządzanie popytem, a także nowy model zarządzania energią wiatrową — wylicza Henryk Majchrzak, prezes PSE.

Wyzwaniem są też nieplanowane przepływy z niemieckiego systemu elektroenergetycznego, które są dla naszego systemu zagrożeniem świeżym, bo wynikłym z niedawnego rozwoju energetyki odnawialnej w Niemczech.

Zaradzić tu ma budowa przesuwników fazowych na połączeniach transgranicznych, które pozwolą kontrolować przesył energii. — Inwestycja powinna być gotowa w grudniu 2015 r. — zapowiada Henryk Majchrzak. Budżet na inwestycje w nowe linie przesyłowe pozostał w zaktualizowanej strategii bez zmian. Do 2018 r. PSE przeznaczy na ten cel 7-8 mld zł, z czego zakontraktowane ma już prawie 6 mld zł. Taka kwota przyciąga firmy wykonawcze.

— W przetargach startuje po sześć-siedem firm. To cieszy — podkreśla Henryk Majchrzak. W tym roku łączne wydatki inwestycyjne PSE sięgną 740 mln zł, z czego lwia część, bo ponad 610 mln zł, pochłoną nowe inwestycje — w rozbudowę stacji i linii. — W tym roku, podobnie jak w poprzednim, najważniejszym projektem będzie budowa linii transgranicznej Polska — Litwa — podkreśla Marcin Laskowski, dyrektor departamentu inwestycji w PSE. Jednocześnie PSE reorganizuje wewnętrzną strukturę, zamieniając pięć swoich spółek obszarowych na oddziały.

— Da to nam 15-20 proc. poprawy, jeśli chodzi o koszty, ale nie sięgniemy po zwolnienia. Skupiamy się raczej na wspólnych zamówieniach i osiąganych dzięki temu oszczędnościach — tłumaczy Henryk Majchrzak.