K2 Internet rozwija dział user experience. Ma pomagać w tym, by strony internetowe były przyjaźniejsze.
Rozwój działu wiąże się z niedawnym rozwiązaniem spółki zależnej Komitywa.com, która miała świadczyć usługi związane z użytecznością serwisów internetowych. Wyniki nie zadowalały jednak zarządu K2 Internet.
— Ale uznaliśmy, że usługi związanie z pracą nad użytecznością stron WWW są znaczące i niezbędne dla budowy serwisów internetowych. Dlatego postanowiliśmy wyłonić najlepszych pracowników Komitywa.com i stworzyliśmy osobny dział w agencji — wyjaśnia Tomasz Tomczyk, wiceprezes K2 Internet.
Obserwuj i poprawiaj
W dziale pracuje pięć osób. Głównie z wykształceniem psychologicznym i socjologicznym.
— Zespół K2 user experience zajmuje się tworzeniem koncepcji serwisów internetowych. Wymyśla, jak powinny działać i jak wyglądać, planuje ich strukturę i hierarchię informacji na poszczególnych stronach. Wszystko to na długo przed rozpoczęciem pracy przez grafików i programistów. Celem pracy działu jest dostosowanie serwisów do potrzeb użytkowników tak, żeby korzystanie z nich było jak najłatwiejsze i dawało satysfakcję. Z drugiej strony — staramy się zapewnić, żeby serwisy jak najlepiej spełniały potrzeby biznesowe — mówi Tomasz Tomczyk.
Poprawie użyteczności służą badania z udziałem użytkowników. Obserwując osoby, które korzystają ze strony internetowej, członkowie działu mają zdobyć informacje o tym, gdzie pojawiają się problemy i co należy na witrynie poprawić, żeby była bardziej przyjazna.
Ruch gałek
Dział będzie badał użyteczność i prowadził indywidualne wywiady pogłębione. Firma kupiła również za około 25 tys. euro urządzenie śledzące wzrok, tzw. eyetracker.
— Eye-tracking, czyli śledzenie wzroku respondentów, pozwala ocenić, czy projekt graficzny spełnia cele biznesowe i czy konsumenci widzą na nim to, co sobie założyli twórcy strony. Umożliwia też wykrycie problemów z ergonomią serwisów, a także ocenę efektywności reklam internetowych i prasowych oraz spotów wideo. Dzięki eye-trackingowi możemy się dowiedzieć, czy użytkownicy zwracają uwagę na najważniejsze elementy strony, czy ich w ogóle nie zauważają. Jesteśmy w stanie sprawdzić, czy konsumenci podczas oglądania reklamy zwrócili uwagę na produkt, czy przeczytali hasło reklamowe albo czy widzieli logo — wylicza Tomasz Tomczyk.
Dział user experience ma świadczyć usługi i prowadzić prace badawcze także dla podmiotów zewnętrznych. Głównie jednak będzie pracował dla innych działów K2 Internet.
— Chcemy, aby jego usługi były zawsze częścią pracy nad każdym projektem agencji. Coraz częściej badania z udziałem użytkowników, w tym eyetrackingowe, stają się standardem podczas pracy nad większymi serwisami — twierdzi Tomasz Tomczyk.
Wojciech Chmielarz
