Pszczoły pod kontrolą czujników GPS

Polski start-up znalazł sposób na wandali i złodziei uli. Pszczelarzy wyposaży w specjalne czujniki i mobilną aplikację, które pomogą w ochronie pasiek.

Niedawno media obiegła bulwersująca wiadomość o podpaleniu kilkunastu uli z pasieki na wrocławskim Strachocinie. Inne zostały zniszczone. W pożarze wymarło blisko 300 tys. pszczół. Podobne sytuacje niestety zdarzają się częściej  

Zobacz więcej

W odróżnieniu od tanich i zwyczajnych lokalizatorów GPS, czujnik ControlBee emituje sygnał radiowy tylko wtedy, kiedy jest to konieczne, jest więc bezpieczny dla owadów. ARC

Twórcy ControlBee - Adam Świątkowski i Kamil Goliszewski – chcą więc pomóc pszczelarzom w ochronie ich dorobku. Stworzyli niewielkie urządzenie elektroniczne, które reaguje na niepokojące sytuacje, mogące mieć związek z kradzieżą uli lub przejawami wandalizmu. 

Zamontowany w ulu czujnik ControlBee na co dzień pozostaje uśpiony, uaktywnia się dopiero w niestandardowej sytuacji – przy potrząśnięciu czy przewróceniu ula, przenoszeniu go w inne miejsce, próbie wyjęcia z niego ramy z plastrem miodu itp. Wówczas urządzenie zaczyna emitować fale radiowe, a sygnał o zagrożeniu wysyłany jest do pszczelarza poprzez skonfigurowaną ze sprzętem aplikację mobilną lub SMS. Jeśli ul został skradziony, pszczelarz może śledzić jego położenie dzięki czujnikowi GPS i elektronicznej mapie. 

Koncept w 2015 r. został zauważony i nagrodzony w Korei Południowej podczas targów organizowanych przez Międzynarodową Organizację Związków Pszczelarskich Apimondia. Wówczas firma prezentowała jeszcze prototyp urządzenia. Od tego czasu sprzęt został udoskonalony i przetestowany. W maju 2017 r. trafił już do sprzedaży. Na razie jest sprzedawany poprzez stronę internetową projektu. Kamil Goliszewski zaznacza, że firma poszukuje obecnie partnerów i dystrybutorów działających w sektorze pszczelarskim. 

Dodatkowo – jak zapewnia współtwórca ControlBee – sygnały zainteresowania produktem dochodzą również z zagranicy. Trwają więc prace nad tłumaczeniem strony internetowej na język angielski.

Produkt będzie rozwijany. Za kilka tygodniu system zostanie wzbogacony o dodatkową funkcję – analizę temperatury w ulu. Rozwiązanie zaalarmuje właściciela w sytuacji podpalenia ula, ale pozyskiwane dzięki niemu dane ułatwią także bieżącą kontrolę stanu pasieki i zdrowia owadów. 

Start-upowcy pracują również nad systemem, który umożliwiłby m.in. monitoring płodności królowej roju czy wykrywanie groźnych chorób pszczół.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / Pszczoły pod kontrolą czujników GPS