PTR wziął litewską Preventę
OCZEKIWANIA: Ważne jest to, aby nasz przyszły inwestor określił, jaką rolę będzie pełnił PTR w jego planach ekspansji w Polsce i Europie Wschodniej — mówi prezes Krzysztof Jarmuszczak. fot. ARC
Polskie Towarzystwo Reasekuracyjne przejęło około 80 proc. akcji Preventy, trzeciego co do wielkości litewskiego towarzystwa ubezpieczeń majątkowych. Z kolei sam PTR na przełomie czerwca i lipca może pozyskać inwestora branżowego.
Batalia o przejęcie Preventy, trzeciego co do wielkości litewskiego ubezpieczyciela majątkowego, trwa od ubiegłego roku. W trakcie wrześniowej emisji PTR kosztem około 2,4 mln USD (według obecnego kursu prawie 11 mln zł) objął 60 tys. akcji Preventy, przez co przekroczył próg 75 proc. głosów na WZA spółki. W połowie marca litewski nadzór nakazał PTR ogłoszenie wezwania na pozostałe 20,16 tys. akcji towarzystwa. W wyniku wezwania PTR dokupił od osób fizycznych 4313 walorów, płacąc po 40 USD (180 zł).
Kilkuletni horyzont
Zdaniem Krzysztofa Jarmuszczaka, prezesa PTR, inwestycja w Preventę ma charakter średnioterminowy, o horyzoncie 4-6 lat. W zależności od rozwoju sytuacji w grę wchodzi odsprzedaż walorów Preventy bądź pozyskanie dla litewskiej spółki inwestora branżowego.
— Zdecydowaliśmy się na tę akwizycję m.in. dlatego, że rynek litewski jest dobrze uporządkowany legislacyjnie. Znajduje się też w przededniu wprowadzenia obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego OC. Rozważamy również plany powołania na bazie Preventy spółki życiowej oraz towarzystwa emerytalnego — twierdzi prezes Jarmuszczak.
Według niego, gdyby doszło do odsprzedania udziałów w Prevencie, to środki uzyskane z transakcji zostaną prawdopodobnie zaangażowane w inną spółkę ubezpieczeniową.
Inwestorzy pukają
Niewykluczone, że w niedługim czasie Polskiemu Towarzystwu Reasekuracyjnemu uda się pozyskać inwestora branżowego. Rozmowy w tej sprawie z dwoma dużymi europejskimi firmami reasekuracyjnymi prowadzą od kilku miesięcy zarówno zarząd, jak i akcjonariusze PTR. Ostateczne rozstrzygnięcia nie zapadną jednak wcześniej niż na przełomie czerwca i lipca.
— Decyzja o wejściu inwestora branżowego nie zapadnie wcześniej niż po zakończeniu audytu, zatwierdzeniu wyniku oraz planu finansowego przez WZA — twierdzi Krzysztof Jarmuszczak.