Niecały rok temu Tomasz Publicewicz sprzedał ponad 46-procentowy pakiet akcji notowanej na NewConnect spółki Analizy Online, której był współzałożycielem i prezesem. Dziś specjalista wraca na rynek z nowym pomysłem na biznes. Przejął prawie 50 proc. udziałów w firmie Netfund, zajmującej się sprzedażą jednostekuczestnictwa przez internet. Tę niszową platformę planuje przekształcić w produkt pierwszego wyboru dla tych, którzy chcą samodzielnie inwestować w fundusze.
— Głównym czynnikiem zmian na rynku będzie dyrektywa MIFID II, która wprowadzi dwa modele sprzedaży funduszy — niezależny i zależny. Nie zamykamy się na żaden z nich, dlatego realnie rozważamy przekształcenie spółki w dom maklerski z licencją doradztwa inwestycyjnego — ujawnia Tomasz Publicewicz.
Założycielami Netfund są m.in. Adam Zaremba (wcześniej ekonomista w DM IDMSA, a obecnie zarządzający w Saturn TFI) oraz Anna Stanek — dziś prezes spółki, do 2011 r. związana z Citi Handlowym. Obecnie na platformie dostępne są fundusze z oferty trzynastu TFI. Firma obsługuje zarówno inwestorów indywidualnych, jak i niezależnych doradców. Oba kanały wciąż będą rozwijane.
— Spółka ma swoją historię. Współpracuje z kilkudziesięcioma doradcami i ponad tysiącem klientów, którzy za pośrednictwem platformy zainwestowali kilkadziesiąt milionów złotych, co potwierdza, że pomysł na biznes ma sens. Teraz sztuką jest, aby te liczby zwielokrotnić — mówi Tomasz Publicewicz.
Specjalista przekonuje, że Netfund nie będzie konkurencją dla Analiz Online, choć nie da się ukryć, że w niektórych pomysłach obie spółki będą się powielać. Platforma ma nie tylko pośredniczyć w sprzedaży jednostek, lecz także udostępniać narzędzia, które podpowiedzą klientowi, jaki fundusz wybrać i czy jest on odpowiedni w danym otoczeniu rynkowym. A do tego niezbędna jest analiza portfeli produktów oferowanych przez TFI.
— Będziemy oceniać sprzedawane fundusze, aby pomóc inwestorom dokonać słusznej decyzji inwestycyjnej. Nie traktowałbym jednak tego jako konkurencji dla Analiz Online. Przewagą Netfund nad innymi tego typu platformami transakcyjnymi jest fakt, że zakupu jednostek można dokonać przez internet bez konieczności podpisywania umów papierowych i bez konieczności zakładania rachunku w banku prowadzącym dystrybucję. Wszelkie transakcje inwestor akceptuje poprzez kody z SMS — wyjaśnia Tomasz Publicewicz. © Ⓟ
5,6mln zł Takie były w 2014 r. przychody ze sprzedaży Analiz Online...
1,4 mln zł …a taki spółka osiągnęła zysk netto.
