Puławy wzięły Tarnów

opublikowano: 29-04-2013, 15:45

Potwierdziły się doniesienia "Pulsu Biznesu". Grupą Azoty pokieruje Paweł Jarczewski. To już oficjalne.

Komunikat Grupy Azoty >>

Paweł Jarczewski FOT. MW
Paweł Jarczewski FOT. MW
None
None

Karuzela na najbardziej eksponowanych stołkach w kraju rozkręciła się w poniedziałek na całego. Po zdymisjonowaniu Jarosława Gowina, odwołaniu prezes PGNiG Grażyny Piotrowskiej-Oliwy oraz prezesa Polskie Agencji Żeglugi Powietrznej Krzysztofa Banaszka wieczorem przyszła pora na Jerzego Marciniaka, prezesa Grupy Azoty.

Rada nadzorcza drugiego największego producenta nawozów w Europie – w której karty rozdaje Skarb Państwa -  zdecydowała, że na stanowisku zastąpi go Paweł Jarczewski, dotychczasowy prezes Azotów Puławy.

Tym samym potwierdziły się nasze doniesienia – jako pierwsi informowaliśmy, że Jerzy Marciniak, który stał na czele Azotów Tarnów od 2008 r., nie będzie już dłużej szefował połączonej chemicznej grupie, do której podczas jego kadencji weszły wielkie zakłady w Policach, Kędzierzynie i, ostatnio, w Puławach.

Do zmian na kierowniczych stanowiskach w Azotach doszło, choć tuż po naszej publikacji związkowcy z zakładu w Tarnowie apelowali do rady nadzorczej spółki, a także do premiera Donalda Tuska i ministra Włodzimierza Karpińskiego o „wstrzymanie się od decyzji personalnych”, które „nie mają żadnego merytorycznego uzasadnienia”.

Nieoficjalnie decyzja o odwołaniu Jerzego Marciniaka zapadła m.in. właśnie w celu uspokojenia nastrojów pracowniczych – tyle że nie w Tarnowie, ale w największym w grupie zakładzie w Puławach, gdzie narastały obawy o marginalizację na rzecz tarnowskiej centrali.

"Puls Biznesu" informował o zmianie w poniedziałkowym wydaniu. Tekst przeczytasz TUTAJ>>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane