Budowlany boom. Tysiące przetargów i mnóstwo zleceń prywatnych inwestorów. Niektóre firmy już zaczynają odmawiać ich przyjmowania. Szczególnie dla firm usługowych, inżynieryjnych i montażowych z większych metropolii nastał czas dawno niewidzianej prosperity. Przetargów publicznych jest bardzo dużo, ale także prywatni inwestorzy na gwałt szukają wykonawców. Najbardziej cenione w swoich regionach firmy budujące i remontujące drogi, kładące sieci wodociągowe czy sieci energetyczne nie przyjmują już zleceń na ten rok. Więcej w środowym „Przedsiębiorcy” dodatku do „Pulsu Biznesu” oraz tutaj.
Puls Przedsiębiorcy – 19 lipca 2006
Budowlany boom. Tysiące przetargów i mnóstwo zleceń prywatnych inwestorów. Niektóre firmy już zaczynają odmawiać ich przyjmowania. Szczególnie dla firm usługowych, inżynieryjnych i montażowych z większych metropolii nastał czas dawno niewidzianej prosperity. Przetargów publicznych jest bardzo dużo, ale także prywatni inwestorzy na gwałt szukają wykonawców.