Punkty zwrotne branży w 2000 r.

Paweł Zielewski
opublikowano: 2001-03-12 00:00

Punkty zwrotne branży w 2000 r.

Echa najważniejszych wydarzeń 2000 r. w polskim sektorze bankowym

apogeum konfliktu: Na początku roku wydawało się, że BIG Bank Gdański skazany jest na przejęcie przez Deutsche Bank. W ciągu kolejnych miesięcy Bogusław Kott, prezes BIG BG, parę razy kładł na szali los swojego banku. Wygrał. Pokonany DB musiał zadowolić się BWR-em.

zmiany, zmiany: Amerykański inwestor Banku Handlowego dotychczas nie ogłosił oficjalnie strategii wobec BHW. Pierwsze zmiany dotknęły detalistę polskiego banku. Kwestią tygodni jest już zmiana nazwy na Citibank, uruchomienie nowego systemu, zmiana oferty.

szok inwestycyjny: Wyniki banków po 1999 roku zaskoczyły największych pesymistów. Okazało się, że inwestorzy strategiczni polskich banków od razu wprowadzili własne standardy bezpieczeństwa, co zmuszało zarządy do utworzenia ogromnych rezerw, które zjadły zyski.

niespodzianka: To miała być transakcja stulecia, o wiele zyskowniejsza niż sprzedaż akcji BIG BG przez BRE Bank. Tymczasem z dnia na dzień wartość przejętego przez BRE Bank pakietu Optimusa malała. Ostatecznie skończyło się na sprzedaży akcji holdingowi ITI.

impuls: Ambitna strategia włoskiego inwestora zaczyna przynosić efekty. Wystarczy spojrzeć na wyniki Pekao SA po 2000 r.

Zbieranie sił: Połączenie Powszechnego Banku Kredytowego z BA/CA Polska dobiega końca. Teraz bank przygotowuje się do fuzji z Bankiem Przemysłowo-Handlowym. Nim jednak połączenie stanie się faktem, warszawski bank musi dokończyć przebudowę struktury.

lokomotywa zwolniła: Inwestorzy, którzy zaufali akcjom banków, zawiedli się. Zawinił strach przed podwyżką stóp NBP i ogólna dekoniunktura na rynku. Na odbicie musieli czekać ponad pół roku.

Stało się: Rada Polityki Pieniężnej straciła cierpliwość i postanowiła za wszelką cenę ratować cel inflacyjny. Banki obawiały się pogorszenia jakości portfeli kredytowych. Po 1,5-proc. podwyżce stóp NBP w bankach zdrożały kredyty, a indeksy giełdowe spadły.