PwC umacnia się w podatkach

Do PwC dołączył silny zespół doradztwa podatkowego dla sektora finansowego, złożony głównie z byłych pracowników Deloitte’a

Zimowe okienko transferowe w największych klubach piłkarskich zamknięto wraz z końcem stycznia. W biznesie karuzela transferowa kręci się przez cały rok, a zmiany barw klubowych potrafią być — przynajmniej dla wtajemniczonych — równie emocjonujące. Od lutego liderem doradztwa w zakresie usług podatkowych dla sektora finansowego w PwC jest Robert Jurkiewicz, wcześniej przez lata związany z Deloitte’em. Według naszych informacji przy okazji jego transferu z drapacza chmur przy alei Jana Pawła II do biurowca przy alei Lecha Kaczyńskiego przeniósł się też dziesięcioosobowy zespół doradców i konsultantów podatkowych.

Zobacz więcej

WOLTA PODATKOWA: Według Roberta Jurkiewicza, który przeniósł się z Deloitte’a do PwC, w ostatnim czasie rola doradców podatkowych bardzo się zmieniła, a ta część biznesu, która koncentrowała się na agresywnym planowaniu podatkowym, „przestała istnieć”. Teraz doradcy nie szukają furtek w przepisach, tylko pracują nad spokojnym snem członków zarządu, którzy muszą uważać na ryzyko karno-skarbowe. Fot. Marek Wiśniewski

— Będziemy mieli najliczniejszy w Polsce zespół podatkowy dla sektora finansowego: banków, ubezpieczycieli, firm leasingowych czy windykacyjnych. Rynek w ostatnich latach — właściwie od kryzysu finansowego — mocno się zmienia, za czym idą nowe oczekiwania wobec doradców podatkowych. Wcześniej byliśmy postrzegani w gronie „wielkiej czwórki” jako najbardziej konserwatywni podatkowo, teraz okazuje się, że takie podejście jest coraz bardziej pożądane — mówi Tomasz Barańczyk, partner zarządzający działem podatkowo-prawnym w PwC.

Nowa rzeczywistość

Robert Jurkiewicz jest m.in. pierwszym doradcą, który reprezentował banki w Polsce w postępowaniach w sprawie wydania opinii zabezpieczających po wejściu w życie klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania (GAAR).

— Przez lata we wszystkich branżach, choć chyba w sektorze finansowym w najmniejszym stopniu, doradcy podatkowi koncentrowali się przede wszystkim na analizie przepisów i znajdowaniu rozwiązań, które pozwalały zgodnie z prawem obniżyć efektywną stopę podatkową — a potem przedstawiali te rozwiązania klientom. Liczyły się pomysły, regularne doradztwo schodziło na dalszy plan. Po wejściu w życie GAAR to już przeszłość, w ciągu ostatnich dwóch lat na rynku usług doradztwa podatkowego nastąpiła kompletna zmiana, a ta część biznesu, która koncentrowała się na agresywnym planowaniu podatkowym, po prostu przestała istnieć — mówi Robert Jurkiewicz. Teraz doradcy dużo czasu spędzają na analizie transakcji klientów z ostatnich lat, które przyniosły lub wciąż mogą przynosić im korzyści podatkowe — a jednocześnie rodzić ryzyko, że fiskus zgłosi się po pieniądze.

— Sporo spółek, w tym giełdowych, prewencyjnie wycofało się z transakcji, które zapewniały im korzyści podatkowe. Jednocześnie szykują się do drogi odwoławczej, by odzyskać pieniądze. Te sprawy są bardzo istotne z punktu widzenia członków zarządów, którym grozi odpowiedzialność karno-skarbowa w sytuacji, gdy udowodni im się, że na przykład nie dochowali należytej staranności w zarządzaniu tzw. funkcją podatkową. Ponadto menedżerowie, którzy zostali prawomocnie skazani za przestępstwa skarbowe, nie mogą być członkami zarządów banków, więc to istotne ryzyko — mówi Robert Jurkiewicz.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Nowe przepisy i większa aktywność państwa w poszukiwaniu dochodów sprawiają, że firmy stały się znacznie ostrożniejsze w sprawach podatkowych.

— Rzeczywiście otoczenie mocno się zmieniło i dla instytucji finansowych najważniejsze stało się bezpieczeństwo i pewność co do tego, jak stosować przepisy. Oczywiście mamy duże wewnętrzne działy podatkowe, ale bardzo często sięgamy po profesjonalistów z rynku, by uzyskać opinie, interpretacje podatkowe, a także — ewentualnie — w celu reprezentowania nas w sporach z fiskusem — mówi dyrektor ds. podatkowych w jednym z dużych zagranicznych banków, działających w Polsce. To pociągnęło za sobą zmianę oczekiwań wobec doradców.

— Wcześniej doradcy podatkowi często dostarczali firmom pomysły, teraz koncentrujemy się na zapewnieniu im przede wszystkim bezpieczeństwa podatkowego. Dokonujemy przeglądów podatkowych i wprowadzamy procedury, ograniczające błędy ludzkie w rozliczeniach podatków i stosowaniu przepisów. Ze względu na skalę działania i wolumeny danych w instytucjach finansowych, a także liczne nowe wymogi prawne to bardzo skomplikowane procesy, które możemy w dużej mierze zautomatyzować dzięki naszemu zapleczu — mówi Robert Jurkiewicz.

PwC w Polsce zatrudnia 30-osobowy zespół informatyków, którzy opracowują wyłącznie oprogramowanie podatkowe, wspierające firmy m.in. przy przekazywaniu Jednolitych Plików Kontrolnych. Łącznie dla sektora finansowego w polskim oddziale PwC pracuje około pół tysiąca osób, w tym roku do firmy dołączył m.in. Marek Młyniec, który wcześniej przez lata odpowiadał za projekty technologiczne dla sektora w Accenture.

— W podatkach zawsze coś się dzieje, a przepisów przybywa. Teraz pojawiły się m.in. nowe regulacje w zakresie cen transferowych, nowe rozwiązania w podatku dochodowym od osób prawnych, w tym dotyczące obrotu wierzytelnościami, a także nowe zasady rachunkowości dla instytucji finansowych, zmieniające w sposób rewolucyjny rozliczanie odpisów aktualizujących. Na brak pracy nie narzekamy — mówi Robert Jurkiewicz.

Kupowanie kompetencji

Firmy konsultingowe coraz chętniej kupują kompetencje na rynku, przejmując mniejszych graczy lub wchłaniając ich zespoły. PwC w 2014 r. ściągnęło do siebie większość polskiego zespołu firmy doradczej Roland Berger (w tym dwóch partnerów). Na początku 2016 r. kupiło grupę Outbox, zajmującą się doradztwem i usługami wdrożeniowymi z zakresu IT, a także spółkę Fern Partners, wyspecjalizowaną w zarządzaniu cenami i budową strategii cenowych. W ubiegłym roku w ramach globalnej transakcji do PwC dołączyli też doradcy podatkowi z grupy GE. EY natomiast w październiku 2016 r. przejęło zajmującą się crowdsourcingiem spółkę MillionYou. Deloitte tymczasem kupuje kompetencje przede wszystkim w zakresie technologii cyfrowych. Pod koniec 2015 r. na polski rynek weszło interaktywno-konsultingowe Deloitte Digital, którego pierwszym krokiem było kupno polskiej agencji Digital One. Kilka miesięcy później wzmocniło się o zespół spółki Uselab, zajmującej się projektowaniem doświadczeń użytkownika w usługach cyfrowych. Aktywny jest też Grant Thornton, który w ubiegłym roku wchłonął zespół doradczo-audytorsiej spółki F5 Konsulting, a także został głównym udziałowcem Edisondy, zajmującej się badaniem doświadczeń klientów.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / PwC umacnia się w podatkach