Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji z Tarnowskich Gór znalazło wreszcie potencjalnego inwestora — francuską firmę Compagnie Generale des Eaux. Do zbycia jest 20-34 proc. udziałów firmy za 1,8-3,1 mln zł. Termin podpisania umowy ma być znany w połowie listopada.
Dobiegają końca rokowania w sprawie pozyskania inwestora dla Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Tarnowskich Górach, którego głównymi właścicielami są gminy Tarnowskie Góry i Miasteczko Śląskie. Nowym udziałowcem spółki ma stać się francuskie przedsiębiorstwo Compagnie Generale des Eaux.
— Chęć przystąpienia do rokowań zgłosiło osiem przedsiębiorstw, zarówno z kraju, jak i zagranicy. Ostatecznie rozpatrywane były jednak tylko trzy oferty, spośród których wybraliśmy ofertę francuskiej firmy. Zaproponowała ona wysoką cenę za jeden udział, wysoką kwotę dokapitalizowania oraz korzystne gwarancje socjalne dla załogi pracowniczej — wyjaśnia Michał Lesik z UM w Tarnowskich Górach.
Szczegóły oferty nie są jeszcze znane. Termin podpisania umowy powinien zostać ustalony do połowy listopada 2001 r. Nie wiadomo też, jaką liczbę udziałów obejmie potencjalny inwestor. Do zbycia zaoferowano bowiem od 36,437 do 61,672 tys. udziałów, o wartości nominalnej 50 zł każdy. Odpowiada to pakietowi 20-34 proc. Gminy mogłyby zarobić więc na sprzedaży co najmniej 1,8-3,1 mln zł, a wiadomo, że inwestor zaoferował za jeden udział cenę znacznie wyższą niż nominalna.
Inwestor powinien dofinansować firmę w ciągu czterech lat. Wymaga ona przede wszystkim uzupełnienia parku sprzętowego. Potrzebny jest jej samochód asylizacyjny do czyszczenia kanałów, którego wartość szacuje się na 0,5--1 mln zł oraz mniej więcej cztery samochody towarowo-osobowe, z których każdy kosztuje około 40 tys. zł. Dzięki funduszom przedsiębiorstwo będzie mogło przeprowadzić modernizację sieci wodociągowych i kanalizacyjnych, na co brakuje środków w budżecie gminy.
To dopiero pierwszy etap prywatyzacji spółki, której kapitał zakładowy wynosi ponad 9,1 mln zł. W planach jest sprzedaż kolejnych jej udziałów. Gminy planują jednak zachować pakiet co najmniej 33 proc.