Czy ambitny plan BRE Banku ma szansę powodzenia?
Krzysztof Rosiński, wiceprezes PZU Życie
Na świecie coraz częściej banki wspołpracują z ubezpieczycielami. Większość modeli współpracy jest oparta na związkach kapitałowych. I to z reguły bank jest właścicielem lub współwłaścicielem firmy ubezpieczeniowej. Plany BRE Banku uważam za realne. Wymagają wizji i determinacji, a obecne kierownictwo taką posiada.
Andrzej Powierża, analityk BDM PKO BP
Decyzja BRE Banku jest zaskakująca, bo od dawna żaden z działających w Polsce banków nie zakładał firm ubezpieczeniowych. Dziwi też, bo bank deklarował, że chce zaoferować klientom najlepsze produkty ubezpieczeniowe w ramach otwartej platformy. Być może mBank i Multibank doszły do wniosku, że ich potrzeb nie są w stanie zaspokoić produkty partnerów. Sądzę, że na początek bank nie będzie wchodził w ubezpieczenia komunikacyjne, które są za trudne. Skupi się raczej na polisach związanych z produktami bankowymi.
Marcin Materna, analityk DM Millennium
Założenie, że spółki ubezpieczeniowe BRE Banku będą rentowne już po trzech latach, jest optymistyczne. Może się spełnić, jeśli skupią się one na prostych, wysoko rentownych produktach: ubezpieczeniach turystycznych, a przede wszystkim finansowych (na pewno nie komunikacyjnych). BRE Bank, dysponując informacjami o klientach, może dość łatwo oszacować ryzyko i zarobić na ubezpieczeniach dla kredytobiorców, np. wkładu własnego czy od bezrobocia.