PŻM jednak pozostanie w ZAP

Cezary Pytlos
21-09-1999, 00:00

PŻM jednak pozostanie w ZAP

Polska Żegluga Morska, ostatni krajowy przewoźnik wierny polskiej banderze, pozostanie w Związku Armatorów Polskich.

W ubiegły piątek walne zgromadzenie członków Związku Armatorów Polskich wybrało jednogłośnie nowego prezesa stowarzyszenia. Został nim Paweł Brzezicki, dyrektor naczelny Polskiej Żeglugi Morskiej, przewoźnika trampowego ze Szczecina.

Wybór dyrektora szczecińskiego przewoźnika na prezesa stowarzyszenia związany jest z decyzją PŻM o pozostaniu w gronie krajowych firm żeglugowych. Wiosną tego roku armator złożył wniosek o wykreślenie go z ZAP. W ten sposób PŻM zaprotestowało przeciwko przyjęciu do ZAP spółki promowej Stena Line Polska.

Nieoczekiwany zwrot

— Obecny zwrot podyktowany jest koniecznością zwarcia sił wszystkich polskich armatorów — mówi Krzysztof Gogol, rzecznik prasowy PŻM.

Armatorzy chcą doprowadzić do spotkania z przedstawicielami rządu, na którym przedstawione będą propozycje zmian w przepisach.

— Chcemy rozmawiać o zmianie ceł i hipoteki na statki oraz mniejszych obciążeniach podatkowych. Zmiana w przepisach może odwrócić odchodzenie od polskiej bandery — twierdzi Krzysztof Gogol.

Rejestr do poprawy

Szczeciński przewoźnik jest ostatnim krajowym armatorem wiernym polskiej banderze. 48 ze 103 jednostek firmy pływa pod biało-czerwoną flagą. Inni armatorzy już dawno z tego zrezygnowali.

Przez pewien czas dużo mówiło się o wprowadzeniu drugiego rejestru statków, ale dziś wiadomo, że jest on niedopracowany i wymaga licznych poprawek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Cezary Pytlos

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / PŻM jednak pozostanie w ZAP