PZU idzie w tandemie po emerytury

Mariusz Gawrychowski
22-11-2011, 00:00

PZU Życie i PTE PZU powalczą od przyszłego roku o klientów, oszczędzających na starość w IKZE. Szykuje się bratobójcza bitwa?

Jeszcze dwa miesiące temu wydawało się, że Grupa PZU będzie oferowała indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego (IKZE) tylko za pośrednictwem swojego towarzystwa emerytalnego. Takie deklaracje padały w momencie, kiedy PTE składało niezbędny wniosek do nadzoru finansowego.

Okazuje się jednak, że w przyszłym roku składki w ramach IKZE będzie zbierała także spółka życiowa PZU. Skąd zmiana decyzji? Jak tłumaczy Weronika Dejneka, dyrektor biura produktówindywidualnych w PZU, IKZE mają stanowić istotny element w portfelu produktów spółki życiowej. Mają dla niej być szansą na zwiększenie pozycji rynkowej w indywidualnych ubezpieczeniach życiowych.

Zmiana warty

Mimo że PZU Życie jest liderem rynku życiowego, to swoją pozycję zawdzięcza głównie ubezpieczeniom grupowym i kontynuowanym. Polisy indywidualne stanowią niewielką część w przychodach spółki. Widać to doskonale w jej wynikach. Po trzech kwartałach tego roku polisy grupowe według PSR przyniosły ponad 4,5 mld zł składek. To sześć razy więcej niż ze sprzedaży polis indywidualnych (700 mln zł).

Dodatkowo ze sprzedaży za pośrednictwem banków jest generowane 2,7 mld zł przypisu od klientów indywidualnych w życiówce. — Oferta IKZE w ramach Grupy PZU będzie komplementarna, zaoferujemy zarówno proste IKZE, w których będzie akcentowana ulga podatkowa, jak również produkt emerytalny z bardziej rozbudowaną częścią inwestycyjną powiązaną z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi. Będzie on miał otwartą architekturę, co pozwoli klientom przenosić pieniądze między subfunduszami — mówi Weronika Dejneka.

IKZE dla PZU ma być ważnym elementem właśnie tworzonej nowej strategii grupy na lata 2012-14 w segmencie klienta indywidualnego. Jak twierdzi Weronika Dejneka, jej główne założenia to wzrost w tempie szybszym niż rynek oraz odmłodzenie portfela. Okazuje się bowiem, że PZU Życie wypłaca znaczącą liczbę świadczeń na życie oraz dożycie, które były sprzedawane 10-15 lat temu. Kończy się termin ich obowiązywania, co wiąże się z koniecznością wypłaty wysokich świadczeń. Osoby odbierające świadczenia są zainteresowane ofertą inwestycyjną w krótkim i średnim terminie.

— Większość naszych klientów ma 45-55 lat. Dlatego jesteśmy zainteresowani zwiększeniem sprzedaży do młodszych osób — podkreśla Weronika Dejneka. W tym celu PZU Życie zmieniło ofertę, stawiając na ubezpieczenia powiązane z UFK oraz emerytalno-ochronne. Mają one pojawić się w portfelu spółki obok prostych polis życiowych. Dodatkowo ubezpieczyciel inwestuje w sieć sprzedaży (ma ponad 2 tys. agentów) oraz wprowadza zmiany w obsłudze klienta, takie jak dostęp on-line do produktu i internetową likwidację świadczeń.

Indywidualne podejście

Inicjatywa PZU nie jest odosobniona na rynku. W ślady lidera rynku na pewno podąży ING. Natomiast Generali waha się, czy sprzedawać IKZE przez PTE. Na pewno będzie to robić przez spółkę życiową. — IKZE powinno być szeroko dostępne, a tylko połączenie sprzedaży do klientów obu towarzystw może to zagwarantować — mówi Grzegorz Chłopek, wiceprezes ING PTE. W Warcie za IKZE ma odpowiadać spółka życiowa, a w Nordei — PTE. — Takie rozwiązanie jest lepsze finansowo i bardziej korzystne dla klientów — przekonuje Sławomir Łopalewski, prezes Nordea TUnŻ. Decyzji o wyborze kanału sprzedaży nie podjęły jeszcze Allianz i AXA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / PZU idzie w tandemie po emerytury