PZU ma apetyt na miliard składki

Paulina Sztajnert
opublikowano: 15-07-2005, 00:00

Rynek ubezpieczeń dla mniejszych firm jest dziś wart 1,7 mld zł. PZU wierzy, że za dwa-trzy lata weźmie ponad połowę tego tortu.

Ubezpieczeniowy gigant chce poważnie powalczyć o segment ubezpieczeń małych i średnich przedsiębiorstw (MiŚP). Dziś składka z tego typu polis stanowi 10 proc. przypisu PZU. Przyjmując ubiegłoroczne dane, byłoby to około 750 mln zł.

— W tym segmencie aktywnie działa około 2 mln firm. Rynek jest jednak niejednorodny i wymaga segmentacji. Dlatego podzieliliśmy go na trzy grupy: mikro (obroty firmy do 50 tys. EUR), mały (do 800 tys. EUR) i średni (do 4 mln EUR). Dla każdej grupy przygotowaliśmy ofertę — mówi Rafał Grodzicki, dyrektor biura ubezpieczeń małych i średnich przedsiębiorstw.

Ma to doprowadzić do zwiększenia udziału polis dla sektora MiŚP w portfelu giganta.

— W ciągu dwóch, maksymalnie trzech lat zamierzamy zdobyć 50 proc. udziału w tym rynku i osiągnąć 1 mld zł przypisu składki z polis dla MiŚP. Szacujemy, że obecnie rynek ten wart jest 1,7-1,8 mld zł — mówi Rafał Grodzicki.

Jego zdaniem, prowadzony od lutego do czerwca pilotaż w Łodzi, Katowicach i Rzeszowie pokazał, że nowa oferta może przyciągnąć klientów. Liczba sprzedanych pakietów dla MiŚP wzrosła o 95 proc., licząc rok do roku. Przypis składki wzrósł o 57 proc.

Do tej pory PZU oferowało tylko jeden pakiet: Bezpieczna Firma. To nie koniec zmian w PZU. Teraz segmentacji poddani zostaną klienci indywidualni korzystający z ubezpieczeń komunikacyjnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Sztajnert

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PZU ma apetyt na miliard składki