PZU ratuje się na Wschodzie

Tomasz Brzeziński
02-11-2006, 00:00

Majątkowe towarzystwo PZU Lietuva dostało dodatkowe wsparcie od głównego akcjonariusza.

We wtorek odbyło się nadzwyczajne walne litewskiej spółki UAB DK PZU Lietuva. Firma z 15-procentowym udziałem zajmuje drugą pozycję na tamtejszym rynku ubezpieczeń majątkowych. Ciągle zbyt małą, by poradzić sobie samodzielnie. Akcjonariusze musieli podjąć uchwałę o dokapitalizowaniu spółki równowartością 35 mln zł. Pieniądze wyłoży PZU, główny udziałowiec.

Niezbędna pomoc

W ubiegły czwartek zgodę na udzielenie wsparcia wyraził zarząd polskiego największego ubezpieczyciela. Pomoc była konieczna, bo bez niej, jak twierdzi Jaromir Netzel, prezes PZU, litewskiej spółce córce groziło cofnięcie przez tamtejszy nadzór zezwolenia na działalność ubezpieczeniową (życiowe UAB PZU Lietuva Gyvybes Draudimas nie potrzebuje na razie wsparcia). Zapewne ze względu na niskie kapitały własne, które są efektem strat, jakie spółka wykazywała w ostatnich latach. W 2004 r. była 18,5 mln zł na minusie. Rok temu strata wyniosła 11,6 mln zł. Spadły też o 4 proc. — do 126 mln zł przychody ze sprzedaży polis. Od roku PZU Lietuva jest w trakcie restrukturyzacji portfela, czego rezultatem jest m.in. wzrost średniej składki na polisę.

W tym roku udało się również przywrócić trend wzrostowy przypisu składki. W pierwszych sześciu miesiącach wyniósł on 72,1 mln zł (63,8 mln LTL), o 13,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Pogorszył się jednak wynik netto. Na koniec czerwca spółka wykazała 13,8 mln zł straty, podczas gdy rok wcześniej była 8,4 mln zł na minusie.

Lecą głowy

Złe wyniki finansowe UAB DK PZU Lietuva były już powodem wymiany składu rady nadzorczej spółki (przy okazji rozszerzono ją z trzech do pięciu osób). Na początku października walne odwołało szefa nadzoru Mirosława Kowalskiego, niegdyś dyrektora zarządzającego ds. strategicznych inwestycji zagranicznych grupy PZU, oraz Charlesa Levi (obaj reprezentowali PZU, czyli de facto skarb państwa). Ich miejsce zajęli: Andrzej Ladko, prezes PZU Asset Management, i Jerzy Kochański, prezes PZU Życie. Do rady weszli jeszcze: Wojciech Grzybowski, wiceprezes PZU Życie, i Magdalena Nawłoka, wiceprezes PZU Życie z rekomendacji Eureko (zmiany nie są ciągle zarejestrowane w sądzie).

Radę czeka w najbliższym czasie kolejna rekonstrukcja. Tym razem, jak wynika z naszych informacji, nie będzie już tak głęboka. Zmiany mają związek z rezygnacją Magdaleny Nawłoki ze stanowiska wiceprezesa PZU Życie, które zajmowała z rekomendacji Eureko. Holendrzy wycofali swoich ludzi z zarządów PZU i PZU Życie w obawie przed rzekomymi represjami ze strony przedstawicieli skarbu państwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Brzeziński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PZU ratuje się na Wschodzie