PZU zarabia na życiu

Paulina Sztajnert
opublikowano: 2005-05-17 00:00

Grupa PZU zwiększyła w pierwszym kwartale przypis składki o 3 proc. Lepiej było z zyskiem, który wzrósł aż o 76 proc.

Pierwszy kwartał okazał się pomyślny dla ubezpieczeniowego giganta. Grupa PZU ponownie nabiera wiatru w żagle. Skonsolidowany przypis składki wyniósł 3,61 mld zł (wzrost o 3 proc.), a zysk netto 1,14 mld zł (76 proc.). Gros przypisu przyniosła spółka majątkowa (2,3 mld zł). To o 3,4 proc. więcej niż przed rokiem.

— Największy wpływ na to miało zwiększenie wpływów z ubezpieczeń komunikacyjnych, przede wszystkim autocasco — mówi Tomasz Fill, rzecznik PZU.

Ubezpieczeniowy gigant zdołał już wypracować 513,4 mln zł zysku netto, czyli o 27 proc. więcej niż przed rokiem. Ale jeszcze więcej powodów do zadowolenia ma spółka życiowa. Jej zysk netto po trzech miesiącach wyniósł 615,2 mln zł, czyli o 157,6 proc. więcej niż w pierwszym kwartale 2004 r. Nieco gorzej w przypadku PZU Życie było ze wzrostem sprzedaży. Spółka zebrała 1,31 mld zł składki, o 2,6 proc. więcej niż przed rokiem.

— Spółka zanotowała wzrost sprzedaży ochronnych ubezpieczeń grupowych, indywidualnych kont emerytalnych oraz ubezpieczeń typu bancassurance — tłumaczy Tomasz Fill.

Poprawę wyników odczuwa również Powszechne Towarzystwo Emerytalne PZU, zamykając pierwszy kwartał 2005 r. zyskiem netto na poziomie 16,7 mln zł, czyli o 65,4 proc. większym niż przed rokiem.