Na dwa dni przed upłynięciem 30-dniowego terminu do Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych nie wpłynęły jeszcze życiorysy nowych członków zarządu PZU Życie.
Już dwadzieścia osiem dni upłynęło od chwili mianowania przez radę nadzorczą PZU Życie nowych członków zarządu towarzystwa. Do wczoraj — sprawdzaliśmy około godziny 13.00 — KNUiFE nie otrzymała jeszcze od nowych władz życiorysów, które powinny wpłynąć w ciągu 30 dni, poczynając od pierwszego sierpnia. Na ich podstawie nadzór ma ocenić kompetencje zarządzających, czyli de facto zatwierdzić nowy kształt zarządu PZU Życie.
Chcąc ułatwić urzędowi życie, przedstawiamy zatem życiorysy zarządu PZU. Zgodnie z wymogami art. 33 par. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, w skład zarządu muszą wchodzić co najmniej dwie osoby posiadające wykształcenie i doświadczenie zawodowe niezbędne do zarządzania zakładem ubezpieczeń. Wątpliwości miał już Jan Monkiewicz.
Przedstawione przez nas życiorysy nie rozwiewają jego obaw. „Starym ubezpieczeniowcem” jest tylko Frederik Hoogerbrug, reprezentujący Eureko. Jeżeli KNUiFE uzna, że kompetencje ani Bogusława Kasprzyka, ani Józefa Piskorza nie są wystarczające do zarządzania zakładem ubezpieczeń, rada nadzorcza PZU Życie będzie musiała wymienić jedną z tych osób lub rozszerzyć skład zarządu. Według naszych informacji, bardziej prawdopodobne jest drugie wyjście.