EBC zaczął w marcu kupować obligacje, w tym państw eurolandu, w ramach programu ilościowego luzowania polityki pieniężnej. Zakupy w wysokości 60 mld EUR miesięcznie mają trwać do września przyszłego roku. Jednym z celów programu jest walka z groźbą trwałej deflacji w eurolandzie.

Liikanen podkreślił, że choć program zakupów jest wciąż w początkowej fazie, to widać już jego pozytywne efekty na rynkach. Jednym z nich jest powstrzymanie długotrwałego i stałego spadku oczekiwań inflacyjnych i spowodowanie ich lekkiego wzrostu.
- Nie jesteśmy na poziomie, gdzie powinniśmy być, ale kierunek jest właściwy – powiedział Liikanen.
Zwrócił uwagę, że utrzymujący się od dłuższego czasu spadek rentowności długoterminowych obligacji państw ostatnio zatrzymał się. Rentowności nie są już rekordowo niskie.
- Rynki z pewnością ocenią to, co się na nich dzieje i to już widać. Będą prawdopodobnie pewne oscylacje – powiedział Liikanen.
Fiński bankier porównał QE do maratonu.
- Jeśli program zakupów, który ma trwać do września przyszłego roku, jest maratonem, to przebiegliśmy dotychczas 4 kilometry – powiedział Liikanen.