Rachunek obrotów nadal się poprawia

Małgorzata Birnbaum
opublikowano: 04-05-2001, 00:00

Rachunek obrotów nadal się poprawia

Deficyt na rachunku obrotów bieżących wyniósł w marcu 742 mln USD. Analitycy nie byli zdziwieni. Ostrzegają jednak, że już niedługo eksport może ucierpieć, jeśli złoty pozostanie silny.

Wyniki na rachunku obrotów bieżących za marzec rynek przyjął spokojnie. Prognozy wahały się od 600 do 900 mln USD.

Imponująca poprawa

— Dane te nie są niespodzianką. Mieliśmy do czynienia z pozytywnymi trendami w eksporcie towarów i usług. Deficyt na rachunku obrotów bieżących liczony za 12 miesięcy osiągnął poziom około 5,3 proc. PKB. Na koniec roku deficyt powinien spaść do blisko 5,0 proc. — ocenia Grzegorz Wójtowicz, członek RPP.

— Deficyt bilansu obrotów bieżących w relacji do PKB obniżył się z 5,7 proc. w lutym i 8,3 proc. w marcu 2000 roku. Poprawa, której podstawą jest rosnący eksport, jest więc imponująca — dodaje Edmund Pietrzak z IBnGR.

NBP podał także, że deficyt handlowy wyniósł w marcu 888 mln USD wobec 724 mln USD w lutym. W pierwszym kwartale eksport wzrósł o 18 proc. i wyniósł 2,641 mld USD.

— Wyniki handlu zagranicznego są lepsze niż pozwalają na to warunki. Od początku roku nominalna wartość złotego wzrosła do dolara o 4,33 proc., a do euro o 8,3 proc. Dobre wyniki zawdzięczamy lepszej strukturze eksportu. Zwiększa się udział przemysłu maszynowego, gdzie ceny się negocjuje. W przypadku wyrobów standardowych, gdzie ceny są stałe, eksport będzie miał tendencję spadkową — mówi Andrzej Sopoćko, szef dealerów PBK.

RPP pod ścianą

Sytuacja polskich eksporterów będzie jednak ciężka, bo złoty jeszcze długo będzie silny.

— Poprawa w bilansie obrotów bieżących wraz ze wzrostem realnych stóp procentowych sprawi, że bardzo przewartościowany złoty stanie się jeszcze mocniejszy. Rada Polityki Pieniężnej nie może już dłużej czekać. Ma dwie możliwości: obniżyć stopy lub dokonywać interwencji na rynku walutowym — twierdzi Edmund Pietrzak.

Jest jednak szansa, że RPP zdecyduje się na cięcia.

— Rada może być skłonna do głębszej redukcji stóp w przypadku utrzymującej się aprecjacji złotego. Choć mocny złoty sprzyja procesowi dezinflacji, jego nagłe i silne osłabienie może wywołać presję inflacyjną. Wpływ kursu na inflację jest bardzo szybki i wynosi około 3 miesięcy. Stopy działają z większym opóźnieniem, bo po 2-3 kwartałach. W tych warunkach dla zapewnienia ciągłości procesu dezinflacji konieczne byłyby podwyżki stóp, a tego z pewnością RPP chciałaby uniknąć — twierdzi Piotr Sperka, analityk PKO BP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Birnbaum

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu