Rada nadzorcza HK nadal liczy na Danieli

Katarzyna Jaźwińska
26-02-2001, 00:00

Rada nadzorcza HK nadal liczy na Danieli

Rada nadzorcza Huty Katowice zaaprobowała program restrukturyzacji. Liczy na realizację wariantu zapewniającego redukcję zobowiązań i inwestycje — niezależnie od tego, czy sukcesem czy fiaskiem zakończą się planowana prywatyzacja HK, HTS, HC i HF i oddanie czterech hut jednemu inwestorowi.

Członkowie rady nadzorczej Huty Katowice przyjęli program naprawczy spółki. Oczekują, że część zobowiązań HK, przekraczających obecnie 2 mld zł, uda się na przykład zamienić na akcje dla wierzycieli. Strategię musi jeszcze zaaprobować MSP.

Planowane inwestycje

Oprócz tego rada nadzorcza spodziewa się realizacji zakładanych w restrukturyzacyjnym programie inwestycji — w linię do ciągłego odlewania stali i produkowania blach gorącowalcowanych. Konieczne nakłady szacuje się na 600 mln USD (2,46 mld zł).

Szanse na ich zrealizowanie może dać planowana przez resort skarbu prywatyzacja hut Katowice, Sendzimira, Cedler i Florian. Do ministerstwa wpłynęło już sześć listów intencyjnych od potencjalnych zagranicznych inwestorów.

Niezapomniany Danieli

Członkowie RN liczą, że nawet jeśli prywatyzacyjne plany resortu skarbu zakończą się fiaskiem — HK i tak zrealizuje planowane inwestycje. Mogłyby one ruszyć jeszcze w tym roku i zakończyć się w 2004 r.

— Mamy podpisane porozumienie z włoskim koncernem Danieli, określające realizację tych inwestycji. Jeśli uda się uzdrowić finansową sytuację Huty Katowice, wprowadzenie w życie tego projektu może być znowu realne — uważa Józef Mika, członek rady nadzorczej Huty Katowice.

Na razie realizacja porozumienia została zawieszona z powodu trudnej sytuacji huty. Roberto Borsi, przedstawiciel włoskiego koncernu, wielokrotnie powtarzał, że zaangażowanie Danieli jest uzależnione od finansowej kondycji polskiej huty.

Strategia naprawcza HK zakłada też cztery inne warianty restrukturyzacji. Jeden z nich jest rozszerzeniem opisanego powyżej. Różnice dotyczą m.in. redukcji zadłużenia, które miałoby być restrukturyzowane aż do 2010 roku — chodzi na przykład o odroczenie spłat.

Inne warianty dotyczą przedstawienia sytuacji spółki, jeśli dojdzie do wyłączenia jednego z pieców albo też nie będzie redukcji zobowiązań. Te elementy programu — zdaniem Józefa Miki — zostały opracowane tylko po to, by pokazać, że ich realizacja oznaczałaby upadłość HK.

Podkreśla on też, że aby huta mogła rzeczywiście zostać zrestrukturyzowana, działania musi też usprawnić TF Silesia, powołana do wsparcia naprawczych programów sektora. Józef Mika twierdzi, że towarzystwo na razie nie spełnia oczekiwań huty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rada nadzorcza HK nadal liczy na Danieli