Rada Pracownicza PŻM powołała czteroosobowy zespół, którego zadaniem będzie wypracowanie najlepszej formuły dla powstającej spółki pracowniczej Polskie Przedsięwzięcie Żeglugowe - poinformował w środę PAP doradca dyrektora firmy ds. mediów Krzysztof Gogol. Jeśli spółka powstanie, być może przejmie sporną tzw. złotą akcję innej spółki armatora - Żeglugi Polskiej. Nowo powołany zespół ma m.in. opracować statut spółki.
Jak dodał Gogol, 24 lutego ma się odbyć zjazd delegatów PŻM,którzy zdecydują, czy przekazać akcję nowej spółce, o ile ta powstanie do tego czasu, czy zwrócić ją armatorowi. Zdaniem pracowników PŻM, powołanie spółki pracowniczej i przejęcie przez nią "złotej" akcji może zapobiec planom Ministerstwa Skarbu Państwa związanym z komercjalizacją firmy.
Przystąpieniem do powstającej spółki zainteresowanych jest wielu pracowników armatora - podkreślił Gogol.
Między PŻM a resortem skarbu trwa od paru miesięcy konflikt. Chodzi głównie o sporną akcję. Według resortu skarbu, były dyrektor PŻM Paweł Brzezicki sprzedał ją bez zgody resortu, czym naraził SP na utratę kontroli nad majątkiem armatora. Według ministerstwa, majątek ten wart jest ok. 700 mln USD.
"Złota" akcja spółki Żegluga Polska (w której znajduje się większość majątku grupy PŻM) stała się bowiem własnością spółki APB Maklerzy Frachtujący, a jej udziałowcami są menedżerowie PŻM. Zapewniają oni jednak, tak samo jak Rada Pracownicza, że akcja została sprzedana dla dobra firmy (m.in. w obronie przed wrogim przejęciem) i cały czas jest do dyspozycji Rady, która może ją w każdej chwili przejąć.
W styczniu po spotkaniu z przedstawicielami MSP przedstawiciele armatora wypowiadali się krytycznie o planach resortu dotyczących prywatyzacji lub komercjalizacji firmy. Obawiali się oni, że realizacja tych planów doprowadzi do bankructwa przedsiębiorstwa. Resort zaś zapewniał, że nie ma wobec PŻM planów prywatyzacyjnych, jedynie chce poprzez komercjalizację odzyskać kontrolę nad nią.
Flotę PŻM stanowi 81 masowców, 4 chemikaliowce i 2 promy. Firma zatrudnia ponad 3 tys. osób, z czego ponad 2,7 tys. na morzu.


