Rada pracownicza PŻM oskarży MSP o działanie na szkodę spółki

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 11-02-2005, 16:42

Rada Pracownicza PŻM zapowiedziała, że złoży do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przez ministra skarbu Jacka Sochę przestępstwa działania na szkodę armatora i podważania wiarygodności funkcjonowania jej organów - poinformowali przedstawiciele rady na piątkowym spotkaniu z dziennikarzami.

Rada Pracownicza PŻM zapowiedziała, że złoży do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przez ministra skarbu Jacka Sochę przestępstwa działania na szkodę armatora i podważania wiarygodności funkcjonowania jej organów - poinformowali przedstawiciele rady na piątkowym spotkaniu z dziennikarzami.

Decyzję taką jednogłośnie przyjęła rada po tym, jak resort skarbu skierował do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez byłego dyrektora przedsiębiorstwa Pawła Brzezickiego.

W uchwale rady napisano m.in., że działanie resortu to "fakt kolejnego uwłaczania godności osobistej nie tylko dyr. Brzezickiego, ale Rady Pracowniczej oraz wszystkich pracowników PŻM i ich rodzin".

Rada udzieliła wotum zaufania udziałowcom spółki APB Maklerzy Frachtujący, uznając, że ich działania miały na celu ochronę interesów armatora, a nie korzyści osobiste.

Udziałowcy spółki APB oświadczyli, że oskarżenia ministra skarbu o przejęciu przez nich kontroli nad PŻM, chęci przejęcia majątku armatora i czerpania korzyści majątkowych z przedsiębiorstwa są "bezpodstawne i krzywdzące".

"Wszystkie działania spółki miały jedynie na celu ochronę przed upadkiem firmy, a także planami jej wrogiego przejęcia" - powiedział jeden z udziałowców spółki i jednocześnie tymczasowy kierownik PŻM Andrzej Cieśliński.

"APB nie sprawuje kontroli nad majątkiem PŻM, a nabyta przez spółkę akcja (tzw. złota akcja) zawsze była w dyspozycji Rady Pracowniczej firmy. Z tytułu posiadania akcji spółka nie odniosła żadnych korzyści" - podkreślił jej prezes Zbigniew Janeczko.

Według resortu skarbu, Brzezicki sprzedając jedną tzw. złotą akcję spółki Grupy PŻM Żegluga Polska, naraził SP na utratę kontroli nad majątkiem armatora. Według ministerstwa, majątek ten wart jest ok. 700 mln USD.

Według niektórych mediów, 11 menedżerów kierujących grupą PŻM przejęło kontrolę nad spółką ŻP. W spółce tej znajduje się większość majątku grupy PŻM. Miało się tak stać po tym, gdy w 1999 r. kierujący wówczas PŻM Paweł Brzezicki sprzedał tzw. złotą akcję ŻP spółce Polsteam Brokers. Właściciel PŻM, czyli  Ministerstwo Skarbu Państwa, sprzeciwiło się tej transakcji, ale wg Brzezickiego zrobiło to po ustawowym terminie. Akcja trafiła potem do spółki APB Maklerzy Frachtujący. Bez jej zgody posiadacz reszty akcji ŻP, czyli PŻM, nie może podejmować żadnych decyzji w Żegludze Polskiej.

Udziałowcami APB są w większość menedżerowie PŻM, w tym odwołany Brzezicki i jego następca, tymczasowy kierownik PŻM Andrzej Cieśliński.

W sierpniu ub. roku minister Socha odwołał Brzezickiego ze stanowiska. Dyrektor PŻM i rada pracownicza skierowali wniosek do sądu o uchylenie decyzji ministra. Sąd uznał, że dyrektorowi i radzie nie przysługuje sprzeciw wobec decyzji ministra. Brzezicki złożył apelację.

Trwa konkurs na dyrektora firmy.

Flotę PŻM stanowi 81 masowców, 4 chemikaliowce i 2 promy. Firma zatrudnia ponad 3 tys. osób, z czego ponad 2,7 tys. na morzu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane