Radius po cichu buduje potęgę

  • Emil Górecki
26-11-2012, 00:00

Znają się na prywatyzacji i nieruchomościach, kochają rajdy – oto potencjalni inwestorzy PHN

Pod koniec ubiegłego tygodnia gruchnęła informacja, że warszawska spółka Radius Projekt chce przejąć kontrolę nad Polskim Holdingiem Nieruchomości (PHN), który, według deklaracji ministerstwa skarbu, ma zadebiutować na giełdzie w pierwszym kwartale 2013 r. I choć jej właściciele Robert Szustkowski i Maciej Domżała nie chcą rozmawiać o szczegółach planów, deklarują, że osiągnęli ze skarbem porozumienie w kluczowych kwestiach.

— Nasze zaangażowanie będzie znaczące — na tyle, by sprawować pewną kontrolę nad spółką. Niczego więcej nie mogę powiedzieć, bo wiąże nas poufność — mówi Robert Szustkowski. Kim są potencjalni inwestorzy państwowej, nieruchomościowej grupy, wycenianej nawet na 2,5 mld zł? Nie figurują na listach najbogatszych Polaków, ale wieść niesie, że bez kłopotu mogliby się na nich znaleźć. Wiadomo, że mają doświadczenie w branży nieruchomościowej i procesach prywatyzacyjnych.

Z państwem pod rękę

Radius, w którym pakiet kontrolny trzyma Szustkowski senior (ze szwajcarskim paszportem), stoi na czele większej grupy inwestorów i uczestniczy w procesie przekształceń własnościowych od 20 lat. Trzy największe przejęcia to: Przedsiębiorstwo Handlu Chemikaliami Chemia, Fabryka Mierników i Komputerów Era i Biuro Studiów i Doradztwa Gospodarczego Promasz.

Te i inne prywatyzacje składają się na 250 tys. mkw. gruntów inwestycyjnych i 80 tys. mkw. powierzchni komercyjnej. Dziś nieruchomości Radiusa mają wartość ponad 780 mln zł. Jest wśród nich m.in. dawna siedziba SLD przy ul. Rozbrat w Warszawie, wynajmowana na biura i pod usługi. — Spółka zapłaciła od razu i nie wykorzystała tego, że podmiot, z którym negocjowaliśmy wcześniej, tuż przed zakończeniem rozmów zaproponował dużo niższą cenę — mówi Kazimierz Karolczak, skarbnik SLD.

Bez pośrednictwa

Radius jest też właścicielem niewielkich budynków u zbiegu Nowego Światu i ul. Świętokrzyskiej, przy ul. Foksal czy Wspólnej. Zarządza nieruchomościami komercyjnymi o łącznej powierzchni blisko 100 tys. mkw. Prowadzi też kilka projektów deweloperskich. Na terenie po fabryce Ery przy Al. Jerozolimskich zamierza wybudować kompleks biurowy, a zaadaptowane na biura pofabryczne budynki wynajmuje. Działa też na rynku mieszkaniowym i po sąsiedzku buduje osiedle Centroom. Właściciele spółki Radius działają po cichu, bez pośrednictwa wielkich agencji nieruchomościowych czy banków inwestycyjnych.

— Mogą podjąć się takiego wyzwania, jak uczestnictwo w prywatyzacji PHN, bo dobrze znają lokalny rynek, potrafią znaleźć nisze i nie muszą się trzymać ściśle polityki korporacyjnej, która przewidywałaby jakiś horyzont inwestycyjny — mówi Marek Roefler, współwłaściciel dewelopera Dantex, a prywatnie znajomy właścicieli Radiusa.

Kierownica i biznes

Przegląd rejestrów firm związanych z Radius Projekt wskazywałby, że to niemal start-upy. W nadzorze i zarządach zasiadają głównie dwudziestoi trzydziestolatkowie. Jednak, choć twarz dają młodsi, to właścicielami spółki są Robert Szustkowski i Maciej Domżała. Pierwszy znany jest ze sportowej pasji — rajdów. W ostatnim Dakarze wraz z synem Robertem Janem oraz Jarosławem Kazberukiem zajął 30. miejsce w klasyfikacji generalnej w kategorii samochodów ciężarowych. Właśnie przygotowuje się do kolejnego.

Mimo to spółki i samego inwestora nie zna Michał Sołowow, także biznesmen-rajdowiec. Robert Szustkowski jest także darczyńcą fundacji Orimari, której prezesem jest jego żona Marzenna — w 1992 r. czwarta wicemiss Polonia. Jest znawcą sztuki. Kilka lat temu jego uwagę przyciągnęły prace Bolesława Biegasa, polskiego rzeźbiarza i malarza Ecole de Paris. Biznesmen kupił kolekcję tego artysty i sprowadził ją do Polski. Ścigać lubi się także Aron Domżała, syn drugiego z właścicieli grupy Radius. Jesienią zajął piąte miejsce w pucharze Castrol Edge Fiesta Trophy. Domżałowie są inwestorami m.in. Belvedere Residence, apartamentowca przy ul. Belwederskiej w Warszawie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Radius po cichu buduje potęgę