Najprężniejsza firma w świętokrzyskim kontynuuje tradycję Radomskich Zakładów Płytek Ceramicznych, które działały przez 75 lat.
Firma istnieje już od 11 lat i ma bardzo mocną pozycję w swoim regionie. Jej atuty to bogata oferta i dobrze rozwinięta sieć sprzedaży w całej Polsce. Strategicznym celem jest zaś zdobycie odbiorców na Wschodzie.
Jakość z gliny
Cerrad był pierwszą firmą w Polsce, która produkowała płytki i kształtki klinkierowe formowane na sucho i głęboko spiekane. W świecie ceramiki ta technika jest symbolem nowoczesności i najwyższej jakości produktów.
— Pozwala uzyskać bardzo wysokie parametry jakościowe i estetyczne płytek, utrzymanych w tradycyjnych kolorach czerwieni i brązu — mówi Urszula Pacholec, prezes Cerradu.
Do 1997 r. jej firma w tej dziedzinie nie miała praktycznie konkurencji, ale i dziś Cerrad należy do ścisłej krajowej czołówki producentów płytek klinkierowych.
Produkuje płytki podłogowe, elewacyjne, kształtki do wykańczania schodów, parapetów, cokołów, okapów o różnej fakturze, kolorach i wymiarach, pozwalające realizować wyrafinowane pomysły aranżacyjne. W ofercie Cerradu są także płytki klinkierowe zdobione kolorowymi szkliwami, stosowane z powodzeniem jako ozdobne dekoracje podłóg, tarasów, chodników. Wszystkie wyroby firmy, jak na klinkier przystało, są mrozoodporne i mają wysoką odporność na ścieranie, a także są kwaso- i ługoodporne.
— Wprowadziliśmy do oferty wyroby dopasowane kolorystycznie do stosowanych coraz częściej różnokolorowych pokryć dachowych. Produkujemy także klinkier polerowany — opowiada Urszula Pacholec.
Atutem firmy jest również szeroko rozwinięta sieć przedstawicieli handlowych i konsultantów w całej Polsce.
— Rozwijamy też sieć sprzedaży na Wschodzie. Nasze wyroby są dziś dostępne na Ukrainie, Litwie, w Rosji, Kazachstanie i Estonii — wylicza prezes Cerradu.
Rozwój w strefie
Firma nadal się rozwija. Przełomem w jej działalności była decyzja o zrealizowaniu inwestycji w Starachowickiej Strefie Ekonomicznej. Trzy lata temu Cerrad kupił tutaj teren i zbudował nowy zakład produkcyjny. Na potrzeby tej inwestycji założono spółkę, w której Cerrad ma 99 proc. udziałów.
— To była bardzo dobra decyzja. Przedsięwzięcie obniżyło nam koszty produkcji i wzmocniło konkurencyjność. Planujemy, że po dojściu do pełnych mocy produkcyjnych nastąpi pięciokrotne zwiększenie sprzedaży — zapewnia prezes Cerradu.
Władze obu spółek — starachowickiej i radomskiej — podjęły decyzję o ich połączeniu.
— W najbliższym czasie Starachowice przejmą Radom — ujawnia Urszula Pacholec.



