W połowie 2014 r. rozpocznie się produkcja termokurczliwych osłon z tworzywa sztucznego na kable i rury (muf) o średnicy 800 mm w człuchowskim zakładzie Radpolu. Pod koniec 2013 r. firma rozpoczęła sprzedaż muf o średnicy 710 mm.

— Zakładamy, że mufy o dużej średnicy będą naszym flagowym produktem eksportowym — mówi Krzysztof Pióro, prezes Radpolu.
W pierwszych dniach maja 2014 r. ruszy wydział do produkcji rur preizolowanychw podlubelskiej Koloni Prawiedniki. Kosztował 25 mln zł, a jego wydajność to 50-60 mln zł rocznie.
— Można wydajność liczyć w metrach bieżących, ale to nie odzwierciedla stanu faktycznego, bo są różne rury i ich wartość też jest różna — wyjaśnia Krzysztof Pióro.
Zapotrzebowanie na rury preizolowane ma wzrastać w związku z dążeniem do eliminowania strat energii w rurociągach ciepłowniczych. Radpol ma pewne zamówienia na 80 mln zł w związku z przejęciem od Dalkii firmy Finpol Rohr w połowie 2013 r. Transakcja była związana z 4,5-letnią umową na dostawy rur dla Dalkii.
W 2013 r. Radpol miał 178,4 mln zł przychodów, 15,3 mln zł zysku netto i 29,4 mln zł EBITDA. W pierwszym kwartale 2014 r. przychody wyniosły 38,8 mln zł, a EBITDA 5,4 mln zł, co w obu przypadkach oznacza wzrost o jedną trzecią rok do roku. Zysk netto skoczył z 612 tys. do 1,7 mln zł. Przebojem kwartału były nie rury, na których koncentruje się działalność Radpolu, ale betonowe słupy energetyczne. Ich sprzedaż wzrosła o 48 proc., licząc rok do roku. Krzysztof Pióro tłumaczy, że to efekt braku zimy. W związku z tym można było realizować dużo lokalnych inwestycji, w trakcie których stawiano po kilka słupów.