Czytasz dzięki

Radzą sobie na nowych rynkach

Barbara Warpechowska
opublikowano: 30-07-2015, 22:00

Firmy zaplecza kopalnianego intensyfikują eksport i szukają kupców w innych branżach

Zła kondycja górnictwa węglowego negatywnie wpływa na firmy pracujące na jego potrzeby. Spadają zamówienia na maszyny i urządzenia oraz usługi górnicze. Polscy producenci szukają klientów na rynkach zagranicznych, ale także w innych sektorach gospodarki, przede wszystkim w energetyce, petrochemii i transporcie.

RADZĄ SOBIE:
RADZĄ SOBIE:
Polskie firmy zaplecza górniczego coraz więcej eksportują, np. Famur sprzedaje swoje maszyny m.in. w Rosji i Kazachstanie, a także w Indiach i Indonezji.
ARC

W węglu trudno

Najwięksi producenci już od lat skutecznie budują swoją pozycję na zagranicznych rynkach. Około 44 proc. przychodów Grupy Kopex pochodzi spoza Polski. Spółka jest obecna w Rosji, Chinach, Australii, RPA, Argentynie, a w Europie — na Bałkanach, w Czechach, Niemczech i we Francji.

— Trudna sytuacja na rynku to dobry czas na przygotowanie firmy na okres wzrostu. Nieustannie prowadzimy prace badawczo-rozwojowe, aby utrzymać konkurencyjność naszej oferty. Prowadzimy też intensywne działania posprzedażowe za granicą, gdzie mamy szanse osiągać wyższe marże niż w kraju — mówi Piotr Broncel, członek zarządu Grupy Kopex.

Z kolei Famur stale umacnia pozycję w krajach dawnej WNP, m.in. w Rosji i Kazachstanie, a także w Indiach i Indonezji.

— Reagując na trudną sytuację branży górniczej w Polsce, od kilku lat konsekwentnie realizujemy strategię „Go Global”, której kluczowym aspektem jest wzrost ekspansji eksportowej Famuru na rynkach światowych. Uznaliśmy, że jest to realna szansa dla wszystkich spółek naszej Grupy na systematyczny i stabilny rozwój. Na wielu rynkach, myślę głównie o krajach WNP, Dalekiego Wschodu i Ameryki Południowej, z powodzeniem rywalizujemy z naszymi amerykańskimi konkurentami — podkreśla Mirosław Bendzera, prezes Famuru. Również Carboautomatyka intensyfikuje działania na Dalekim Wschodzie.

Łatwiej w miedzi

KGHM ZANAM od wielu lat jest głównym dostawcą maszyn i urządzeń górniczych dla kopalń i zakładów Grupy Kapitałowej KGHM Polska Miedź. Dostarcza również sprzęt i usługi do innych podziemnych zakładów górniczych w Polsce — kopalń soli, cynku i ołowiu. Firma jest również obecna w Rosji, Kazachstanie i Niemczech. Swoje produkty sprzedaje także do Francji, Estonii, Uzbekistanu, Turcji i Pakistanu. Stale rozszerza sieć dystrybucji międzynarodowej. Planuje dalszą dywersyfikację działalności, zarówno w aspekcie geograficznym, jak i produktowym. Na przykład zamierza rozwijać bezpośrednią sprzedaż samojezdnych maszyn górniczych (SMG) w Rosji i Kazachstanie. Ma też zamiar stworzyć oddział lub spółkę zależną do aktywizacji sprzedaży i obsługi posprzedażnej tych maszyn. 15 lipca w obecności Yerika Utembayeva, ambasadora Kazachstanu w Polsce, oraz Jacka Kardeli, wiceprezesa KGHM Polska Miedź, podpisano porozumienie o współpracy w dziedzinie działań górnictwa podziemnego skał twardych w Kazachstanie. W skład powstałego klastra przemysłowego weszło oprócz KGHM ZANAM dziewięć polskich spółek.

Potrzebne łańcuchy

Jednym z największych producentów łańcuchów i tras łańcuchowych dla górnictwa jest Grupa Fasing. W Polsce kontroluje 85 proc. rynku, w Niemczech 60 proc., a na świecie 15 proc. (z wyłączeniem Chin). Dostarcza produkty odbiorcom z wszystkich najważniejszych zagłębi węglowych. Z jej rozwiązań korzysta około 2000 użytkowników w ponad 30 krajach.

Firma ma już ugruntowaną pozycję na wszystkich najważniejszych górniczych rynkach, w tym w Chinach, gdzie w tym roku realizuje kontrakty warte ponad 9 mln EUR. Dostarczy łańcuchy dla największego na świecie producenta węgla — chińskiego koncernu Shenhua Group, który rocznie wydobywa ponad 300 mln ton węgla (w Polsce wydobycie w ubiegłym roku wyniosło 72 mln ton). Chiny to najbardziej perspektywiczny rynek węglowy na świecie i Fasing wiąże z nimi największe nadzieje na dalszy rozwój.

— Oferujemy również rozwiązania dla energetyki, transportu, rybołówstwa, przemysłu cementowego i budownictwa. Dzięki temu mamy odpowiednio zdywersyfikowany portfel produktów, co pomaga utrzymać firmie dobrą kondycję niezależnie od sytuacji na polskim rynku górniczym — mówi Zdzisław Bik, prezes Fasingu.

Również KGHM ZANAM szuka zleceń w innych działach gospodarki. Wykorzystuje doświadczenie zdobyte przy prefabrykacji i montażu konstrukcji stalowych, gazociągów i rurociągów stalowych, a także zbiorników magazynowych pozwala nam na udział w wielu przedsięwzięciach. Realizuje też roboty inwestycyjne jako generalny wykonawca w budownictwie przemysłowym. Carboautomatyka informuje z kolei, że o 25 proc. zwiększyła sprzedaż na rynki pozagórnicze.

— Na całym świecie górnictwo znajduje się w okresie spowolnienia rynkowego, dlatego nie ograniczamy naszej oferty tylko do branży wydobywczej, ale dzięki kolejnym akwizycjom poszerzamy naszą ofertę dla innych branż, takich jak energetyka czy sektor transportowo-przeładunkowy — informuje Mirosław Bendzera. Ofertę rynkową różnicuje również Kopex.

— Powołaliśmy spółkę Miilux Poland, która w Tarnowskich Górach produkuje blachy trudnościeralne i gotowe komponenty wykorzystywane m.in. w przemyśle maszynowym. Razem z KGHM pracujemy nad rozbudowaniem naszej oferty dla górnictwa miedziowego — mówi Piotr Broncel.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane